Nowy numer 3/2021 Archiwum

Być Gerazeńczykiem

Ma zaledwie 13 lat, a część Pisma Świętego ma już w małym palcu. W dodatku nie tylko je zna, ale nim żyje.

Kamil Hajduk z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krynicy-Zdroju wygrał tegoroczny konkurs biblijny województwa małopolskiego „Z Dobrą Nowiną przez życie”. Jest on przeznaczony dla uczniów szkół podstawowych.

– W ubiegłym roku także byłem w finale wojewódzkim, ale poległem wówczas na chronologii. W tym roku nie miałem większych kłopotów – przyznaje Kamil. Przedmiotem konkursu była Ewangelia wg św. Marka. Ksiądz Dariusz Fudyma, który jest proboszczem i katechetą Kamila oraz pomagał mu przygotować się do konkursu, przyznaje, że poziom wiedzy, który trzeba mieć na finale, mógłby sprawić kłopoty niejednemu księdzu. – Trzeba czytać, analizować, co może być trudne, bo niektóre wnioski wydawałyby się sprzeczne. Warto znać oba rozwiązania. I Kamil na to wszystko był przygotowany. Ja się cieszę, że także na katechezie potrafi zadać trudne pytanie, bo mnie samego to mobilizuje, żeby być lepiej przygotowanym – opowiada. 13-latek przyznaje, że w czasie konkursu trudniejsze zagadnienia pojawiały się z obowiązkowej lektury opracowań Harringtona i Langkamera. Bez trudu jednak zdobył 100 proc. punktów. W Ewangelii zaś kłopotliwa wydawała się sprawa zakończenia. – Ono jest jakby dopisane później. Trzeba wiedzieć, że są różne opinie – mówi Kamil. Odkryciem dla niego był zaś Gerazeńczyk, którego Chrystus uzdrowił. Później poszedł opowiadać o wielkich rzeczach, które Jezus mu uczynił. – Był właściwie pierwszym misjonarzem – mówi Kamil, który kończy w tym roku naukę w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1 w Krynicy-Zdroju. Szkoła dumna jest z osiągnięć Kamila, a koledzy i koleżanki kibicują mu. – To nie jest tylko pilność, ale dużo więcej – zapewnia ks. Dariusz.– Historię Jezusa opowiadały nam siostry zakonne, które prowadziły przedszkole. Biblię dostałem w domu. Obrazki bardzo mnie ciekawiły – mówi Kamil. Pierwszą „Biblię w obrazkach” dostał w przedszkolu. Szybko zaczął czytać. – Już w 1. klasie miał przeczytaną Ewangelię św. Marka. Czytanie Kamila jest lekturą ze zrozumieniem – dodaje ks. Darek. W dodatku czytanie Pisma Świętego jest w jego przypadku niezmiennie od lat połączone z praktyką życia. Kamil Hajduk i jego kolega Adaś Tomasiak byli jedynymi w „karierze” kapłańskiej ks. Fudymy chłopakami, którym aspirantami pozwolił zostać już w pierwszej klasie. – Dziś praktycznie codziennie są na Mszy św., przyjmują Komunię Świętą. Kamil od roku jest lektorem. Widzę, jak przygotowuje się do czytania lekcji, jak po 2–3 razy głośno powtarza tekst, zatrzymuje się przy trudniejszych słowach, jak stara się, zanim wyjdzie do ambony, jak najlepiej zrozumieć tekst, by dobrze przekazać go wiernym. A jest dopiero początkującym lektorem – opowiada ks. Fudyma. W domu Kamil regularnie sięga po Biblię. Zamawia sobie nawet opracowania, także pozycje popularnonaukowe, dla zdobycia wiedzy o kontekście. Biblię ma także w telefonie. – Jeżeli wierzę w Boga, przyjmuję Chrystusa, to chcę więcej wiedzieć, lepiej Go poznawać. Chyba nie można być pobożnym i jednocześnie nie być ciekawym tego, co Jezus mówił, czego i dlaczego nauczał? – pyta Kamil. I nad tym warto się zastanowić.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama