Nowy numer 2/2021 Archiwum

Święci mogą być i po to

Jan Paweł II, będąc 30 lat temu w Tarnowie i beatyfikując Karolinę Kózkę, rozpoczął piękny i cudowny czas, który ona nam teraz funduje.

Przylot Ojca Świętego opóźniał się. Była już szarówka. Lampy w mieście zostały wyłączone, widać było tylko oświetlony papamobile z Janem Pawłem II – ks. Jacek Nowak wspomina czas, kiedy był jeszcze klerykiem tarnowskiego seminarium. Kiedy mija 30 lat od tego czasu, jest proboszczem w Mościcach – parafii, której ziemi jako pierwszej dotknęły nogi św. Jana Pawła II w czasie pielgrzymki do Tarnowa 9–10 czerwca 1987 roku.

– Wśród wielu witających był tutaj m.in. ks. prał. Jan Rec, a ludzie do dziś wspominają to wydarzenie. Zresztą w Mościcach papież był dwa razy, kiedy przyleciał helikopterem do Tarnowa i kiedy następnego dnia stąd odlatywał – tłumaczy ks. Nowak. Po 30 latach wydarzenie to przypomniał koncert dedykowany św. Janowi Pawłowi II krakowskiego zespołu „Noro Lim” w mościckim kościele.

Orszak świętych – Tarnów

Diecezjalne uroczystości z okazji 30. rocznicy pielgrzymki św. Jana Pawła II do Tarnowa i bea- tyfikacji Karoliny Kózki odbyły się 11 czerwca w kościele noszącym wezwanie tej błogosławionej, który jest materialną pamiątką wydarzeń sprzed 30 lat, bo wyrósł na ołtarzu papieskim. Przewodniczył im biskup tarnowski Andrzej Jeż. – Mamy tutaj dzisiaj orszak świętych – mówił w czasie homilii biskup, odnosząc się do wprowadzonych tego dnia do kościoła bł. Karoliny relikwii kolejnych świętych – św. o. Maksymiliana Marii Kolbego i bł. ks. Jerzego Popiełuszki – oraz obrazu patrona harcerzy bł. ks. Wincentego Frelichowskiego. Relikwie bł. Jerzego Popiełuszki niósł jego brat Józef z żoną. Obraz bł. Frelichowskiego ma przypominać o ukrywanym 30 lat temu przed służbami bezpieczeństwa fakcie, że 10 czerwca 1987 roku w podziemiach kościoła grupa harcerzy w mundurach złożyła na ręce Ojca Świętego przysięgę harcerską w imieniu wszystkich harcerzy. Hierarcha mówił, że cieszy go rozwijający się dynamicznie kult bł. Karoliny. – Żywy kult oraz związane z nim duszpasterstwo jest bardzo ważne, ważniejsze nawet niż wyproszenie cudu za przyczyną błogosławionej, który wymagany jest do jej kanonizacji – dodał, przyznając, że bardzo mu zależy, by i to stało się faktem. Przywołał słowa Jana Pawła II wypowiedziane w Tarnowie: „Czyż święci nie są po to, ażeby nas zawstydzać? Tak. Mogą być i po to”. Zachęcał do przyoblekania się w świętość i podążania drogą, którą wytyczają święci. Nawet pierwsze litery włoskich słów Giovanni Paolo Santo (Jan Paweł Święty) tworzą znany wszystkim skrót GPS. W czasie Mszy św. bp Jeż poświęcił także witraże kościele bł. Karoliny. Większość z nich przedstawia świętych i błogosławionych. – Mamy tutaj św. św. Świerada i Benedykta, św. Stanisława ze Szczepanowa, św. Szymona z Lipnicy, św. Kingę, siostry Ledóchowskie – św. Urszulę i bł. Marię Teresę, św. Jadwigę, św. o. Pio i św. Brata Alberta. Pozostałe witraże z kolei prezentują najważniejsze sceny z życia Pana Jezusa i Jego Matki – wyjaśnia ks. prał. Stanisław Dutka, proboszcz parafii. Gospodarz zachęca do obejrzenia zgromadzonych w kościele pamiątek związanych z pielgrzymką św. Jana Pawła II do Tarnowa. Jest tu ołtarz, przy którym papież sprawował Mszę św. beatyfikacyjną, ambona, tron papieski, ornat, który z racji rocznicy założył bp Jeż, a także kadzielnica, puszka i kielich. – To namacalne pamiątki tamtej pielgrzymki. Ojciec Święty tych wszystkich rzeczy dotykał i z nich korzystał. Dziś one przypominają nam o nim – mówi ks. Dutka.

Cudowny czas – Zabawa

Dokładnie w 30. rocznicę bea- tyfikacji 16-latki z Wał-Rudy do jej sanktuarium w Zabawie przyjechali z całej Polski ci, którym ona patronuje. Byli przedstawiciele KSM Diecezji Tarnowskiej, ale i KSM-owicze z Krakowa z grupą ponad 50 gimnazjalistów, Ruch Czystych Serc z Tarnowa i Poznania, róże różańcowe, którym patronuje, organizatorzy Miasteczka Modlitewnego i grupa bł. Karoliny PPT. Przyjechali, by dziękować za nią Bogu, ale by podziękować także i jej. Za co? – Przede wszystkim za przykład, który nam dała, i za to, że jest moją prawdziwą patronką, co czuję coraz bardziej po tym, jak ona prowadzi mnie w życiu – mówi Patrycja Wigurska-Bąk z KSM. – A ja dziękuję jej za siłę, którą mi daje do tego, by owocnie przeżywać swą młodość, żeby nie marnować życia, umieć poświęcić go Panu Bogu i drugiemu człowiekowi we wszystkim, co robię na co dzień – zaznacza z kolei Faustyna Uryga także z KSM-u. Popularność bł. Karoliny cieszy kustosza jej sanktuarium w Zabawie ks. Zbigniewa Szostaka. – Ona ciągle nam pokazuje, że musimy ją odkrywać. Jestem o tym przekonany po 30 latach od jej beatyfikacji i 16 latach, jakie spędziłem tutaj, w Zabawie – mówi. – Nigdy nie pozwoliła mi się znudzić i za to jestem jej wdzięczny – dodaje. Niezwykłe dla niego jest to, że dziś do Zabawy po jej relikwie przyjechała nie tylko delegacja z Dębowca, by zabrać ją na Międzynarodowe Saletyńskie Spotkanie Młodych, które jest tam organizowane, ale i przedstawiciele Wyższej Szkoły Nauk Społecznych z Lublina. – Studenci niezwiązani z żadnym ruchem katolickim chcą wziąć ją do siebie i z nią się formować – zauważa. – Karolina funduje nam piękny i cudowny czas w oczekiwaniu na jej kanonizację – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama