Nowy numer 3/2021 Archiwum

Nie gaście Ducha Świętego w sobie

– Skoro mamy dostęp do źródlanej wody, nie ma sensu czerpać jej z kałuż – mówił biskup Stanisław do młodzieży na starosądeckich błoniach.

Przed ołtarzem papieskim w Starym Sączu na dziękczynieniu za przyjęty sakrament zebrało się 10 czerwca ok. 2,5 tysiąca bierzmowanych. – Mając na uwadze to, że w tym roku bierzmowanych było 13,5 tysiąca, to może nie jest duża liczba, ale cieszymy się każdą osobą – mówi ks. Bogusław Połeć, dyrektor Wydziału Katechetycznego tarnowskiej kurii, która po raz piąty zorganizowała tego rodzaju wydarzenie.

Wdzięczny jest księżom i katechetom, którzy potrafili zachęcić młodzież do uczestnictwa w spotkaniu. Uważa, że doświadczenie żywego Kościoła, wspólnoty, tego, że nikt w wierze nie jest sam, szczególnie potrzebne jest młodym, nie mniej zresztą niż radość, którą tutaj mogli się dzielić. Ks. Michał Dąbrówka, który prowadził konferencję, mówił zgromadzonym, że jeśli tylko uwierzyliby, że Jezus ich potrzebuje, byliby w stanie zrobić niezły ferment w naszej diecezji. Dzięki nim życie wielu ludzi mogłoby zmienić się na lepsze. – Apostołów było 11, was jest 2,5 tysiąca – mówił do młodych ks. Dąbrówka, zachęcając, by obdarzali innych miłością i w ten sposób pomagali im spotkać Boga. – Idź i kochaj – powtarzał z bierzmowanymi. Swoim świadectwem z przyjęcia sakramentu dzielili się z młodymi tegoroczni bierzmowani Jola i Kamil z Podegrodzia. Przystępowali oni do bierzmowania w strojach regionalnych. Oboje opowiadali, że moment namaszczenia krzyżmem był chwilą szczególną. Poczuli, że wkraczają na nową drogę. – Nie wiem, jak będzie ona wyglądała, choć spodziewam się, że nie będzie łatwa, bo proste jest tylko to, co puste i nic niewarte, a wartościowe jest to, co przynosi trud – przekonywała rówieśników Jola. Zachęcała, by uczynili swoje życie łodzią, rozłożyli na niej duchowy żagiel i dali się prowadzić Duchowi Świętemu, który jest jak wiatr. Mszy św., która była centralnym elementem spotkania, przewodniczył bp Stanisław Salaterski. Namawiał on młodych, by nie gasili Ducha Świętego w sobie. – Starajcie się zgłębiać prawdy wyznawanej wiary, słuchajcie Tradycji Kościoła. To, co nowe, jest ciekawe, ale to, co przekazały wieki, jest święte, szlachetne i godne, by budować na tym fundamencie – przekonywał, przestrzegając, by nie lekceważyli proroctwa, nauki Kościoła. Może się im ona nawet czasami wydawać niedzisiejsza, ale jest pewna, sprawdzona i gotowa dać szczęście czasami młodym ludziom. – Skoro mamy dostęp do źródlanej wody, nie ma sensu czerpać jej z kałuż. Skoro mamy słowo Jezusa, dajmy sobie spokój z wróżką, sektą i tajemniczymi zaklęciami – namawiał, zachęcając, by bierzmowani nie rezygnowali z troski o świętość, nie udusili dobra w sobie oraz odpowiedzieli na posłanie, które daje nam Pan Bóg. W tym roku „Gość Tarnowski” podążał za biskupami, którzy udzielali młodym darów Ducha Świętego w poszczególnych dekanatach. Galerie zdjęć, na których uwiecznialiśmy moment namaszczenia tysiąca młodych, nadal można znaleźć na naszej stronie internetowej tarnow.gosc.pl. Podczas wygłaszanych homilii biskupi zachęcali bierzmowanych do współpracy z Duchem Świętym, życia w łasce uświęcającej, czytania Pisma Świętego, choćby po jednym zdaniu dziennie, które będzie ich prowadzić, podążania za świętymi, których obrali za patronów, oraz mówienia o Bogu innym, do czego przyjęty sakrament ich zobowiązuje. Darów Ducha Świętego udzielali im przede wszystkim bp Stanisław Salaterski i bp Leszek Leszkiewicz, a także biskup tarnowski Andrzej Jeż, abp Henryk Nowacki i bp Władysław Bobowski, który do tej pory wybierzmował 267 790 młodych. Od czasu gdy zaczął udzielać sakramentu, w każdą środę i niedzielę ofiarowuje tajemnicę zesłania Ducha Świętego części chwalebnej Różańca za wszystkich swoich bierzmowanych. – Armia ponad ćwierć miliona ludzi. Mam się za kogo modlić – mówi bp Władysław.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama