Nowy numer 3/2021 Archiwum

Pasterz i przewodnik

W Rzuchowej bp Stanisław Salaterski poświęcił tablice upamiętniające dwóch pierwszych proboszczów tej parafii.

Rok od konsekracji kościoła można powiedzieć, że dzisiejsza uroczystość to niejako trzeci krok naszego dziękczynienia za dar świątyni.

Pierwszym było postawienie nowego krzyża misyjnego, następnym renowacja misji świętych, a teraz te epitafia projektu Kazimierza Klimkiewicza – wyjaśnia obecny proboszcz Rzuchowej ks. Jan Burdek. Tablice zostały poświęcone kapłanom, którzy stoją u początku rzuchowskiej parafii. Pierwszym był ks. Ryszard Słowik. To on w czasach komuny rozpoczął wraz z wiernymi budowę kościoła i doprowadził ją do stanu surowego. Miał dar jednoczenia ludzi, a pomagał mu w tym serdeczny uśmiech. Odznaczał się także kaznodziejskim charyzmatem. Był proboszczem w Rzuchowej przez 7 lat. Zmarł w czerwcu 2009 roku. Także w czerwcu, tyle że w 2005 r., zmarł ks. Jan Durda, który był proboszczem parafii przez 16 lat. W pamięci ludzi zapisał się jako świadek i głosiciel Bożego Miłosierdzia. Jak zauważył w homilii bp Stanisław Salaterski, ks. Durda medytował wraz z wiernymi o Bożym Miłosierdziu w rzuchowskim kościele, zanim jeszcze s. Faustynę ogłoszono błogosławioną czy wprowadzono święto Bożego Miłosierdzia. – Dziękujemy Panu Bogu za to, że dał wam pasterza, który potrafił ludzi skrzyknąć i zorganizować do budowy tego monumentalnego kościoła, z którego możecie być dumni, i że dał wam duchowego przewodnika, który podpowiedział, czym wypełnić te mury – mówił biskup. I choć kościół w Rzuchowej nosić wezwanie Ducha Świętego, w elementach wystroju nie brakuje akcentów związanych z Bożym Miłosierdziem. W ołtarzu głównym wisi obraz Pana Jezusa Miłosiernego, jest też wizerunek św. Faustyny i Matki Bożej Ostrobramskiej nazywanej Matką Miłosierdzia.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama