Nowy numer 3/2021 Archiwum

Droga ocalenia

Do tego jubileuszu parafia przygotowywała się poprzez 9-letnią nowennę – mówi ks. Marek Szewczyk, kustosz sanktuarium Przemienienia Pańskiego w Krużlowej. – Przesłanie nie traci dzisiaj nic ze swej aktualności.

Na nabożeństwie 13 czerwca, któremu przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż, zgromadziło się około tysiąca osób, parafianie, ale także pielgrzymi z okolicznych miejscowości, nawet z Limanowej. Biskup przekonywał w Krużlowej, że Różańcem wierni mogą wpływać na rzeczywistość, tę bezpośrednio nas dotykającą, ale i wielką politykę międzynarodową.

– Możemy to wszystko zmienić siłą modlitwy. Głęboko wierzę, że nawet kilka osób modlących się na różańcu może zmienić oblicze świata, prowadzić go na drogę pokoju – mówił hierarcha. – Dlatego módlcie się, nawet kiedy się wydaje, że jesteśmy bezsilni – powtarzał. Przywołał przy tym historię, jaka wydarzyła się przed 72 laty w Hiroszimie i Nagasaki, na które zrzucono bomby atomowe. Oba miasta zrównano z ziemią, ocalało w każdym z nich po jednym budynku. Były to domy jezuickich misjonarzy. W jednym przebywało 12 osób, a w drugim 18. Według praw fizyki, nawet jeśli jakimś cudem udałoby im się przeżyć wybuch, powinni zginąć w następstwie promieniowania, ale i to się nie stało. Różni specjaliści, którym trudno było w to uwierzyć, badali jezuitów ok. 200 razy przez 30 lat i nie stwierdzili u nich nigdy żadnego skażenia. Czy mógł to być szczęśliwy traf? Jezuici wiedzieli, kto był sprawcą ich ocalenia. Żyli przesłaniem fatimskim, czynili pokutę i codziennie na głos odmawiali Różaniec, a Matka Boża spełniła swą obietnicę daną w Fatimie. – To przesłanie i obietnica Matki Bożej z Fatimy są skierowane także i do nas – mówił bp Jeż. – To droga prowadząca do ocalenia świata, naszych rodzin i nas samych – dodał. Nabożeństwo zakończyło się procesją fatimską z figurą Pięknej Madonny z Krużlowej wokół dwóch tutejszych kościołów. Przewodziła jej Liturgiczna Służba Ołtarza, dzieci w strojach pierwszokomunijnych i przedszkolaki ubrane na biało-żółto. Następnie szli kapłani, biskup, Dziewczęca Służba Maryjna z różańcami w rękach i trójka dzieci na wzór Łucji, Hiacynty i Franciszka. Figurę Madonny z Krużlowej nieśli wierni w strojach regionalnych. Za nią podążała orkiestra i cała rzesza wiernych z lampionami w ręku. Biskup tarnowski Andrzej Jeż poświęcił tego dnia w Krużlowej także salę sanktuaryjną, nazywaną salą misterium, a pełniącą funkcję teatralno-kinową. Urządzono ją w budynku starej stodoły. Teraz nawet jej nie przypomina. – Pracę nad przeróbką tego budynku zaczęliśmy już 2 lata temu, w środku wszystko całkowicie zostało zmienione – mówi ks. Marek Szewczyk. Ma nadzieję, że to zaplecze zapali do działania zwłaszcza młodzież. Z myślą przede wszystkim o ludziach starszych, dla których trudem jest wyjazd do kina w Grybowie czy Nowym Sączu, kustosz planuje wyświetlać także filmy religijne.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama