Nowy numer 3/2021 Archiwum

Patronka duchowej niepodległości

80 lat temu w Odporyszowie biskup tarnowski Franciszek Lisowski nałożył na skronie Jezusa i Maryi papieskie korony.

Koronacja odbyła się 15 sierpnia 1937 roku, jednak jej 80. rocznicę obchodzono 12 września, we wspomnienie Imienia NMP. Mszy św. dziękczynnej przewodniczył bp Andrzej Jeż. W homilii biskup podkreślił, że Maryja była zawsze obecna w dziejach polskiego narodu, czego znakiem są dwaj święci patronowie Polski, umieszczeni na cudownym obrazie Pani Powiśla – św. Wojciech i św. Stanisław.

Hierarcha przywołał m.in. fakt z dziejów Odporyszowa i Powiśla z 1657 roku, kiedy to wojska szwedzkiego najeźdźcy zostały pokonane. Ludzie od początku zwycięstwo przypisywali orędownictwu Matki Bożej czczonej w odporyszowskim wizerunku. – Dlatego Maryję nazywa się tutaj w szczególny sposób Matką Bożą Zwycięską. A abp Jerzy Ablewicz z okazji 50. rocznicy koronacji nazwał Ją Matką naszej niepodległości. Jej wstawiennictwu przypisujemy nie tylko wielkie europejskie zwycięstwa, jak pod Wiedniem, ale przede wszystkim te, które dokonują się w sercach ludzi. Ileż o takich zwycięstwach mogłyby powiedzieć mury tego sanktuarium, konfesjonały, w których ludzie otrzymywali łaskę niepodległości i wolności od zła, grzechów, nałogów – mówił kaznodzieja. Biskup zachęcił pielgrzymów, by starali się zachować dobre imię, nawiązując do wspomnienia Imienia Maryi. – Starajmy się zachować zawsze dobre imię, nie tylko dlatego, by inni mogli być wdzięczni, że nas spotkali na drodze życia, ale przede wszystkim dlatego, by nasze imiona zostały zapamiętane przez Boga i zapisane w księdze życia – apelował w homilii. Na razie imion przybywa w księdze łask. – Księża misjonarze są tutaj obecni od 1905 roku. Choć jestem proboszczem i kustoszem sanktuarium od niedawna, to widzę, że kult maryjny rozwija się, o czym świadczą pielgrzymi z całego Powiśla, a także z Polski i zagranicy, którzy tu przybywają. Znakiem miłości do Matki Bożej są wpisy do księgi łask, których wciąż przybywa, podobnie jak wotów umieszczanych przy cudownym wizerunku. Odkąd tu pracuję, sam miałem okazję takie wota ustawić. W Odporyszowie czujemy troskliwe spojrzenie Matki Bożej Nadwiślańskiej, ale to nic dziwnego, bo Maryja przekazała św. Katarzynie Labouré, że będzie czuwać nad zgromadzeniem nie ze względu na jego świętość, bo zauważa też grzech, lecz ze względu na prostotę życia św. Wincentego à Paulo. Gdziekolwiek więc pracujemy, mamy świadomość opieki Maryi – mówi ks. Janusz Oćwieja CM. Podczas tegorocznych uroczystości wspominano również 400. rocznicę narodzin charyzmatu św. Wincentego à Paulo. – Dziękujemy za osobę św. Wincentego, przez którego Bóg obdarował Kościół na nowo charyzmatem miłosierdzia. Nasz założyciel uczył, jak przyjmować miłosierdzie i jak w zorganizowany, profesjonalny sposób udzielać miłosierdzia, tak aby nie było ono jednorazową akcją, ale systemowym działaniem, by cały czas służyć najuboższym. Świętego Wincentego można nazwać nowożytnym prekursorem dzieł miłosierdzia. Wyprzedził on swoją epokę, wyczuł powiew Ducha Świętego, który dzisiaj tak mocno jest wyrażany w działalności charytatywnej Kościoła – dodaje kustosz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama