Nowy numer 2/2021 Archiwum

To styl życia

W diecezji tarnowskiej jest prawie 5 tys. osób bezpośrednio zaangażowanych w misje. Kolejne 40 osób rozpoczęło tę drogę w Szkole Animacji Misyjnej.

W połowie października na Kozieńcu odbyło się pierwsze tegoroczne spotkanie weekendowe Szkoły Animacji Misyjnej (SAM) dla młodzieży. Aby ją ukończyć, należy przejść dwa lata formacji. Program obejmuje wykłady i warsztaty z zakresu teologii i duchowości misyjnej, metodologii i współpracy misyjnej w ramach Papieskiego Dzieła Misyjnego. Często to właśnie młodzi animatorzy po SAM-ie prowadzą w parafiach grupy PDMD. Wykład z duchowości misyjnej wygłosił dla uczestników ks. Stanisław Wojdak, opiekun Ogniska Misyjnego w tarnowskim seminarium.

O swojej pracy opowiadał z kolei ks. Witold Machalski, misjonarz z Kuby, wcześniej posługujący w Ekwadorze. Młodzi, którzy przyjechali tu niemal z każdego zakątka diecezji, od Tylmanowej po Mielec, uczyli się także sposobów animacji misyjnej, tańców integracyjnych czy wykonywania strojów dla kolędników misyjnych. – Te metody i formy przekazywania swojej wiedzy i świadectwa są bardzo ważne, ale najważniejsze dla nas jest to, by spotkać Jezusa, doświadczyć Go i pokochać, by potem się Nim dzielić – mówi ks. Piotr Boraca z Dzieła Misyjnego Diecezji Tarnowskiej, które jest organizatorem SAM-u. – Każdy z nas myśli, że ma małą wiarę, ale we wspólnocie ona rośnie i umacnia się, stąd mamy jej na tyle, by móc się nią dzielić w swoim środowisku, do którego Pan Bóg nas posyła – dodaje misjonarz. Szczególną grupą na SAM-ie są animatorzy. To zwykle osoby, które dopiero co skończyły formację. Swoim przykładem motywują tych, którzy właśnie do szkoły się zapisali, i pokazują, że formacja misyjna ma przełożenie na konkretne działanie. – Jestem młodą studentką, a Kościół jest z natury misyjny, więc muszę działać. To życie na co dzień relacją z Panem Bogiem – przekonuje Magdalena Rysak z Łazów (parafia Brzeźnica). Magda swój krzyż misyjny odbierze dopiero w Niedzielę Misyjną, ale misjonarzem czuje się już teraz. Ucząc się jeszcze w SAM-ie, zaangażowała się w Inicjatywę Młodzi Misjom. Jeździła ze stowarzyszeniem na animacje, zabawy karnawałowe, pomagała w Misyjnym Święcie Dzieci w Tarnowie, malowała torby. Swoje powołanie misyjne odkryła na Woodstocku. – Na Przystanku Jezus jedna z misjonarek dawała swoje świadectwo i wtedy poczułam, że Pan Bóg wzywa mnie do misji, że tędy ma prowadzić moja droga, że powinnam wstać z kanapy, ruszyć się i działać. Później to przekonanie wzmocniły słowa papieża Franciszka w czasie Światowych Dni Młodzieży – mówi Magda. – Wtedy na Woodstocku siostra dała mi obrazek z Maryją z Kamerunu, mówiąc, że my to się jeszcze kiedyś spotkamy. To cały czas we mnie pracuje. Może nigdy nie wyjadę na misje, ale na pewno spotkam się z człowiekiem, do którego wyjdę, niosąc mu Jezusa – dodaje. Czy warto się poświęcić właśnie temu? – To jest priorytet, który ustawia całe życie. Pan Bóg mówi, że wszystko inne będzie nam dodane, więc cała reszta powinna opierać się na wierze, bo wtedy życie ma sens – mówi Magda. Andżelika Hec z parafii Męcina ma 20 lat. Szkołę Animacji Misyjnej skończyła 4 lata temu, ale jej zapał misyjny zaczął się, gdy miała 10 lat i przyjechała na Kozieniec na swoją pierwszą oazę misyjną. – Od tego czasu moim marzeniem był wyjazd na misje, bo misje to mój styl życia. Udało się je zrealizować dosłownie parę dni po Światowych Dniach Młodzieży, kiedy wyjechałam do Czadu w Afryce – mówi Andżelika. – Powołanie misyjne uczy wyjścia z komfortu, z tego, co mamy, i dania siebie, swojej wiary innym – uczymy jej się w ten sposób od nowa – dodaje dziewczyna. Ks. Piotr Boraca obliczył, że w diecezji tarnowskiej jest blisko 5 tys. osób bezpośrednio zaangażowanych w misje, od najmłodszych zrzeszonych wokół Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci i włączających się w akcję kolędników misyjnych, poprzez młodzież działającą w stowarzyszeniu Inicjatywa Młodzi Misjom, Legion Misyjny, kleryckie Ognisko Misyjne, po członków róż Żywego Różańca. Październik z kolei jest miesiącem na wskroś misyjnym, nie tylko ze względu na modlitwę różańcową, ale także Tydzień Misyjny. W przeddzień jego rozpoczęcia w WSD w Tarnowie odbyło się pierwsze spotkanie Tarnowskiego Wolontariatu Misyjnego, a w Niedzielę Misyjną ulicami miasta przeszedł Marsz Misyjny w intencji misjonarzy, pokoju na świecie i prześladowanych chrześcijan. W katedrze swoje krzyże misyjne odebrali zeszłoroczni absolwenci SAM-u. W Tygodniu Misyjnym w parafii katedralnej, w Łękawicy, Skrzyszowie, Marcinkowicach i tarnowskim seminarium odbyły się projekcje filmów misyjnych i spotkania z misjonarzami.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama