Nowy numer 48/2020 Archiwum

Podziel się swoimi talentami

Bp Andrzej Jeż dziękuje diecezjanom za ofiarność na rzecz ubogich. Apeluje o codzienną troskę wobec potrzebujących.

  1. Rodzina miejscem i szkołą miłosierdzia

Odwiedzając w Betanii dom rodzeństwa: Łazarza, Marty i Marii, Jezus z wdzięcznością przyjmował ich gościnę. Pochwalił też uczynek Marii, która namaszczając Jego stopy olejkiem nardowym okazała Mu w ten sposób miłość i szacunek. Odnosząc się zaś do potrzeby troski o ubogich Jezus stwierdził, że ubogich zawsze będziemy mieć pośród siebie (por. J 12, 8). Prawdziwą i szczerą miłość miłosierną wobec bliźnich poprzedza zawsze miłość wobec Boga. On sam czyni nas zdolnymi do miłowania innych i szczerego niesienia im pomocy. Dom rodzeństwa z Betanii ukazuje wspólnotę rodzinną, jako pierwsze miejsce, gdzie człowiek uczy się postawy miłosierdzia i podejmuje troskę o najbliższe osoby. Ubogim, w sensie nie tylko ewangelicznym, może być w niejednej rodzinie zarówno dziecko naznaczone niepełnosprawnością, jak i młody człowiek zagubiony na drodze swego życia; ubogim może być współmałżonek dotknięty stałym lub chwilowym brakiem zatrudnienia, przeżywający z tego powodu frustracje i załamanie; ubogim może być osoba starsza potrzebująca stałej pomocy i opieki; ubogim może być ktoś chory z członków rodziny, który z utęsknieniem wyczekuje odwiedzin i gestów zainteresowania. Oni wszyscy doświadczają jakieś formy ubóstwa, na które najskuteczniejszym lekarstwem są najpierw obecność i troska ze strony najbliższych. Niestety obraz współczesnych rodzin coraz częściej maluje się pod tym względem smutnymi barwami. Bywa, że łatwiej jest dostrzec potrzeby obcych ludzi, których trudną sytuację życiową przybliżają nam środki masowego przekazu, niż usłyszeć nieme wołanie o pomoc osób, które mamy tuż obok siebie. Trzeba, aby nasza „wyobraźnia miłosierdzia” objęła najpierw tych, z którymi łączą nas więzy rodzinne, którzy razem z nami mieszkają pod tym samym dachem lub tworzą bliski sąsiedzki krąg osób dzielących to samo środowisko codziennego życia.

Zwracam się z gorącym apelem do Was, drodzy Rodzice, abyście uczyli swoje dzieci od najmłodszych lat postawy odpowiedzialności, solidarności oraz wzajemnego pomagania sobie w rodzinie. Budźcie w waszych dzieciach wrażliwość na drugiego człowieka oraz współczucie dla tych, którzy znajdują się w trudnym położeniu. Pomagajcie im rozwijać umiejętność przychodzenia innym z pomocą. Ważną rolę w kształtowaniu takiej postawy u dzieci pełnią też oddziały przedszkolne i klasy integracyjne, w których dzieci uczą się wrażliwości i pomagania swoim rówieśnikom z niepełnosprawnością. Taka nauka przekazana dzieciom ma swoje dalekosiężne konsekwencje – również dla samych rodziców – którzy z racji nieuchronnego procesu starzenia się i opadania z sił, będą kiedyś potrzebować pomocy swoich dzieci.

« 1 2 3 4 5 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama