Nowy numer 2/2021 Archiwum

Specjalne zebranie i jego szef

Młodzież gimnazjalna i ze szkół średnich mierzyła się z tematem V Synodu Diecezji Tarnowskiej. Wyjątkiem były dzieci z Rzuchowej.

Dni katechetyczne zakończyły się w diecezji 13 listopada. W ich ramach odbywały się katechezy ćwiczeniowe, będące formą warsztatów dla katechetów duchownych i świeckich, którzy uczą w szkołach wszystkich szczebli. Przed katechezą nauczyciele – uczestnicy warsztatów – słuchali wykładu, który w tym roku przygotowali diecezjalni wizytatorzy nauki religii.

Dorośli wyzwaniem

W szkole podstawowej w Rzuchowej wykład „Synod diecezjalny jako instytucja świadcząca pomoc biskupowi diecezjalnemu w obszarze katechizacji szkolnej i parafialnej” wygłosił ks. dr Tadeusz Michalik z wydziału katechetycznego tarnowskiej kurii. – Obecnie dzieci i młodzież mają katechezę w szkole w wymiarze 2 godzin tygodniowo. Mają również katechezę w parafiach, szczególnie przed przystąpieniem do sakramentów spowiedzi i Eucharystii oraz bierzmowania. Wyzwaniem, przed którym z pewnością stanie V Synod Diecezji Tarnowskiej, będzie katecheza dorosłych. W niektórych parafiach trzeba będzie ją wskrzesić, w innych – zachować i pogłębić. Z pewnością będzie to ważny problem związany z ewangelizacją naszej diecezji – podkreślał w wykładzie ks. Michalik.

Będzie dobrze

Po przybliżeniu problemów katechetycznych związanych z synodem odbyła się katecheza ćwiczeniowa, którą poprowadził ks. Piotr Wąż, wikariusz w parafii Rzuchowa. – Ksiądz Piotr będzie miał twardy orzech do zgryzienia, ponieważ ma przeprowadzić katechezę o synodzie – czym on jest, jak dzieci mogą w nim uczestniczyć. Wyjątkowo taka katecheza odbędzie się w III klasie, zaplanowaliśmy bowiem jej przeprowadzenie w grupach starszych, od klasy VI wzwyż. Ale, sądząc po przygotowaniach, będzie dobrze – mówi ks. wizytator.

Od czego tu zacząć?

Punktualnie o wyznaczonej godzinie, po dzwonku, w klasie pojawiło się dziewięcioro dzieci ze swoim katechetą. Trzeciaki musiały się zmierzyć ze wzrokiem świeckich i duchownych katechetów, którzy przyjechali z dekanatu Tarnów-Zachód, żeby… się czegoś nauczyć. – Katecheza ćwiczeniowa to przecież warsztaty dla katechetów – podkreśla ks. Michalik. Pierwszym pojęciem, od którego wyszedł katecheta, była wspólnota. Ks. Piotr ukazał ją na przykładzie szkoły i diecezji. Podczas omawiania korzystał z oryginalnych rekwizytów i animował ćwiczenia ruchowe, które miały za zadanie pomóc dzieciom w wyobrażeniu sobie, czym jest wspólnota diecezjalna, jakie zadania ma w niej biskup, jakie duchowni i świeccy, i czym jest synod.

Dobrze tłumaczył

Szymon i Oliwia uważają, że katecheza nie była trudna. – Ksiądz dobrze tłumaczył. Słowa „synod” wcześniej nie słyszeliśmy, ale dziś dowiedzieliśmy się, że jest to takie specjalne zebranie ludzi, księży i świeckich. Ich szefem jest bp Andrzej Jeż. Ludzie ci mają pomóc biskupowi w kierowaniu diecezją. A my możemy się za synod modlić – mówią dzieci. Na zakończenie katechezy otrzymały teksty z modlitwą za synod, usłyszały też śpiewane wezwanie modlitewne, które mogą wykonywać dzieci. Wreszcie otrzymały zadanie – wyjaśnić rodzicom w domu, czym jest synod, na podstawie jego logo.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama