Nowy numer 38/2018 Archiwum

Marzenie tłumaczan

Tłumacz to niewielkie kresowe miasteczko na Pokuciu, znajdujące się niedaleko Stanisławowa – dziś Iwano-Frankiwska na Ukrainie.

Jego historia zaczyna się co najmniej w 1386 roku, gdy ustanowiono parafię rzymskokatolicką. Jej życie skupiało się wokół kościoła św. Anny. Najpierw była to świątynia drewniana, a później murowana. Konsekracja odbyła się w 1882 roku. Na starych zdjęciach, przechowywanych przez dawnych mieszkańców miasta, widać dwie wieże, które powstały za posługi ks. Edwarda Tabaczkowskiego, proboszcza w Tłumaczu w latach 1910–1942. W kościele czczony był obraz św. Anny Samotrzeciej.

– Dramatem w tak długiej historii miasta była II wojna światowa i jej konsekwencje, czyli zabranie Kresów przez Rosjan. Większość Polaków musiała opuścić Tłumacz i dotarła m.in. do Wrocławia i okolic, gdzie żyje do dzisiaj prężna diaspora potomków tłumaczan. W mieście pozostali jednak również Polacy. Kościół został zamknięty i szybko niszczał. Jak opowiada jedna z mieszkanek, pewnego dnia żołnierze otoczyli świątynię, podłożyli ładunki wybuchowe i wysadzili kościół. Na jego miejscu zbudowano kinoteatr – opowiada ks. Artur Zaucha, tarnowski kapłan, który opiekuje się wspólnotą w Tłumaczu, dojeżdżając tu 30 km z Obertyna, gdzie jest proboszczem. Do stycznia 2017 roku jedną ze strażniczek pamięci o dawnym Tłumaczu i kościele była Józefa Maczulska. W swojej chatynce niedaleko kościoła przechowała krzyż i figurę Niepokalanej z kościoła, które do jej domku przyniósł żołnierz przed wysadzeniem świątyni. Czczony przez tłumaczan obraz św. Anny trafił do Siedlakowic na Dolnym Śląsku. Życie religijne parafii zaczęło się odradzać dopiero pod koniec XX wieku. Niewielka wspólnota – za proboszczowania ks. Artura – gromadziła się w małej cmentarnej kapliczce, gdzie mogło wejść zaledwie kilkanaście osób. Parę lat temu kinoteatr został wykupiony przez przedsiębiorcę Bogdana Stanisławskiego i przekazany parafii. 22 lipca 2014 roku w hallu kinoteatru została odprawiona przez metropolitę lwowskiego abp. Mieczysława Mokrzyckiego Msza św., która zainaugurowała nowe życie w odzyskanej przestrzeni. – Zmiana ożywczo wpłynęła na ludzi. Kiedyś na Mszy św. w niedzielę było może z 10 osób, dziś jest trzy razy więcej. Mamy jednak marzenie… – zawiesza głos proboszcz. Wspólnota chciałaby przypomnieć, że kiedyś stał tu kościół. W planach jest m.in. odbudowa ściany frontowej z dwiema wieżami i remont budynku, bo to prawie ruina. – Byłoby to miejsce modlitwy, ale i służące ludziom jako przestrzeń dialogu, integracji, spotkania z kulturą i historią, bo gmach jest ogromny – dodaje kapłan. W 2. niedzielę Adwentu jest obchodzony w Polsce dzień modlitwy i pomocy Kościołowi na Wschodzie. Odbudowę kościoła w Tłumaczu można wspomóc nie tylko modlitwą, ale i ofiarami.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma