GN 3/2021 Archiwum

Chwała, że śpiewają

Kolędy trzeba wykonywać całym sercem i szczerze. Albo wcale.

W Tuchowie odbyły się eliminacje XXIV Międzynarodowego Festiwalu Kolęd i Pastorałek im. ks. Kazimierza Szwarlika w Będzinie. – Jest w tym roku mniej wykonawców, ale za to dużo dzieci. Chwała im, że śpiewają, chwała dorosłym, że zachęcają do tego dzieci – mówi ks. prof. Andrzej Zając, muzykolog, szef jury.

Wśród wykonawców jest 12-letnia Wiktora Dudziak z Kamionnej. – Lubię kolędy, bo są bardzo melodyjne, ładne. Rzadko w czasie eliminacji słychać zachodnie piosenki świąteczne, większość wybiera polskie utwory. – Myślę, że charakter tych kolęd, ich emocjonalność, ciepło jest w nas. Dość łatwo to wydobyć – mówi Aneta Mikuś, dyrygent szkolnego chóru „Moderato” z Pogórskiej Woli. Ksiądz Zając przypomina, że kolędy same w sobie to w pozytywnym sensie „ludowizna”. – W śpiewaniu potrzebne są serce i szczerość, prawda. Udawanie widać i słychać od razu – mówi. Może dlatego wrażenie na jury zrobił zespół „Mali Lipniczanie”, który śpiewa głośno i szeroko, aż sala tuchowskiego Domu Kultury trzęsie się w posadach. – W polskich kolędach słychać czystą radość z narodzenia Jezusa. Trudno je śpiewać ze smutkiem, markotnie i cicho – przyznaje Renata Paruch, która dyryguje dziecięcą scholą „Vox eremi”, dwa razy już wyróżnianą w Będzinie. W Kamionnej, skąd pochodzi zwyczaj kolędowania po domach, jest on nadal kultywowany. – Kiedyś wszyscy zachłysnęliśmy się kolędami z telewizora lub płyt kompaktowych. Dziś podstawa to spotkanie z drugim człowiekiem i kolędą – dodaje Aleksandra Dudziak z Kamionnej. Decyzją tuchowskiego jury do Będzina poza chórem Moderato i Zespołem Mali Lipniczanie pojedzie grupa ze szkoły muzycznej w Tuchowie i Aleksandra Leśniak z gimnazjum Jaśle.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama