Nowy numer 49/2018 Archiwum

Perła w koronie

Zaczynali od zera. Nie mieli nic. Dziś ludzie spoza parafii kiwają głowami z uznaniem, że „zadbane, zrobione i działa”.

Dla budującego się mieleckiego osiedla na Smoczce bp Jerzy Ablewicz erygował parafię. Trzy tygodnie później, w sierpniu 1987 roku, dał jej proboszcza, ks. Stanisława Składzienia. – Dostałem od biskupa 4 tys. dusz pod opiekę, ale żadnego zaplecza czy placu pod budowę kościoła – wspomina ks. Składzień. Co zmieniło się w ciągu minionych lat? Wszystko. 17 grudnia biskup Andrzej Jeż przewodniczył uroczystościom związanym z 30-leciem istnienia parafii.

– Trzy dziesiątki lat temu ksiądz biskup był tu jako diakon na praktyce. Rosła pszenica i żyto, ziemniaki – przypomniał ks. prałat Składzień. Wierni spotykali się najpierw w budynku gospodarczym u państwa Chmielów. W listopadzie 1987 r. parafia nabyła 1,7 ha ziemi, rok później bp Władysław Bobowski poświęcił prowizoryczną kaplicę, którą dziś ludzie wspominają, mówiąc o niej „barak”. Budowa nowego kościoła zaczęła się w 1993 roku. Świątynię konsekrował bp Andrzej Jeż w 2012 roku. Budowa trwała długo, była kosztowna, ale wszystko robiono solidnie i ze smakiem. – Budowaliśmy w ten sposób, bo nie było nas stać na bylejakość. Poza tym budowaliśmy z wiary i miłości, dla chwały Bożej – tłumaczył mi kiedyś proboszcz. – To, co zrobiliśmy przez 30 lat – tego nie da się ukryć – to owoc ogromu trudu, wyrzeczeń, modlitwy, wiary tutejszego ludu. Z tego miejsca chcę wszystkim za wszystko podziękować – mówił w czasie jubileuszu ks. Składzień. Wznoszenie murów materialnej świątyni niesłychanie absorbuje. Koncentruje na sobie niemal całą uwagę, energię, zapał. Na Smoczce – jak się wydaje – prace budowlane jakby napędzały duszpasterstwo. I na odwrót – wspólnoty, grupy rosły w siłę wraz z postępem budowy. – Tu, pod nami, jest takie miejsce, piwnica plebanii. Ona zawsze była otwarta na młodych, niezależnie od okoliczności. Była tam siłownia, kawiarenka, a także sale, w których odbywały się spotkania Apostolskiej Wspólnoty Młodzieży, ministrantów, lektorów. Przewijały się tam tłumy dzieci i młodzieży. To było ciągle otwarte miejsce – wspomina Piotrek Krupa, dziś prezenter TV Trwam. To „otwarte miejsce” to jakby znak parafii. – Tu się zawsze paliło zielone światło dla ludzkiej inicjatywy – mówi parafianka Ewa Furdyna. Mieszka na Smoczce od 1989 roku. Śpiewa w chórze, który powstał parę lat temu. Gdy brakło pomysłów świeckich, działali duszpasterze. Tak jak stało się w przypadku chóru. Parafia istnieje dopiero 30 lat. W kościelnej perspektywie to raczej krótki czas. – Wspólnota nie jest mała, bo liczy 10 tysięcy wiernych, ale był taki okres, że pochodziło z niej 11 alumnów seminarium, a to bardzo dużo – wspomina ks. Antoni Mulka, dziś proboszcz w Kwiatonowicach, a 10 lat temu wikariusz w parafii na Smoczce. Dziś z tej wspólnoty pochodzi jeden diakon i pięciu kleryków. To jest znak żywotności parafii, znak jakości życia wiary. – Kiedyś było mało miejsca, więc ludzie dzielili się na tych, którzy są w kaplicy, na tych stojących poza nią, „hektarowców”, i na tych, którzy stali na balkonach w swoich blokach. Tych nazywano „blokowcami”. Trzy grupy. Wszyscy jednak należeli do parafii. Dziś mamy kościół i wspólnotę, która wszystkich jednoczy – przypomniał w homilii bp Andrzej Jeż. – Chciałbym podziękować ks. prałatowi Stanisławowi, wszystkim kapłanom, którzy tu pracowali i pracują, i wam, wszystkim parafianom, za to, że stworzyliście to wielkie dzieło – dodał pasterz Kościoła tarnowskiego. Owo dzieło to nie tylko wspólnota wielu wspólnot rodzinnych i duszpasterskich, ale także stylowa i wykończona, a ostatnio doposażona o pięćset metrów bieżących nowiutkich dębowych ławek świątynia. Nic dziwnego, że część mielczan odrobinę zazdrości mieszkańcom Smoczki. Jubileusz 30-lecia nazywany jest „perłowym”. Zdaniem wielu na to miano zasługuje także parafia.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy