Nowy numer 28/2018 Archiwum

Zbite lustro i witraż

– Im więcej będzie zrozumienia i miłości w małżeństwie, tym więcej znajdzie się w nim miejsca dla Boga – mówi ks. Wojciech Werner.

Ksiądz Werner jest proboszczem par. pw. Miłosierdzia Bożego w Brzesku, gdzie 29 grudnia zaczął się cykl „Spotkania dla zabieganych”. – Myślałem o formie duszpasterstwa dla małżeństw, zwłaszcza młodych. Wiedząc, że naprawdę nie mają czasu, szukałem czegoś ciekawego, co – z drugiej strony – nie byłoby za bardzo absorbujące. Zdecydowaliśmy się pójść drogą wrocławskich spotkań „Zatrzymaj się w biegu”.

To siedem spotkań w formie kawiarnianej – opowiada ks. Wojciech Werner. Pierwszą konferencję zatytułowaną „Ile warta jest twoja obrączka?” przygotował Marcin Lewandowski z Tarnowa. – Kiedyś, na początku małżeństwa, zmierzałem do takiej totalnej jedności: tak samo robić, tak samo myśleć. Zrozumiałem w końcu, że mężczyzna i kobieta są po prostu inni. I tego się nie da zmienić – mówił. Poznanie różnic i ich akceptacja mogą oszczędzić małżonkom mnóstwa nieporozumień. – Mówi się, że mężczyzna jest zbudowany jak witraż, z małych szkiełek. Wybijesz jedno szkiełko, to witraż dalej jest cały, może w jednym miejscu jest dziura, trochę wieje, ale witraż jest cały. Kobiety zaś są jak lustro. Uderzysz tylko w jedno miejsce, a popęka całe – przekonuje Marcin. Kolejne spotkania poświęcone będą m.in. pieniądzom, psychologii czystości i intymności. Szef diecezjalnej poradni „Arka” ks. dr Józef Partyka ma mówić na przewrotnie sformułowany temat „Jak rozmawiać, żeby było gorzej?”. W spotkaniach bierze udział prawie 40 par. Więcej nie pomieści parafialna kawiarenka. – Cieszę się, bo dla mnie to znak, że ludzie chcą poświęcić sobie czas, chcą się czegoś dowiedzieć, coś sobie przypomnieć, chcą zadbać o swoje małżeństwo. Im więcej będzie zrozumienia i miłości w małżeństwie, tym więcej znajdzie się w nim miejsca dla Boga – mówi ks. Wojciech. Jednak tysiące małżeństw nie korzystają z takich czy podobnych spotkań, a jakoś żyją. – Kluczowe jest to „jakoś”. Nam to nie wystarcza – przyznają Danusia i Tomek Pabianowie, uczestnicy spotkania. Kończą w Tarnowie Studium Rodziny. – Widzimy dziś, że mieliśmy niesamowite braki, że wiele rzeczy mogliśmy wiedzieć wcześniej – mówią. Na pytanie, czego potrzeba w małżeństwie, by zachować jedność, odpowiadają krótko: pokory. – Naturalnie, czasem robimy coś, żeby postawić na swoim, żeby było po mojemu, że „ja”, że „mnie”, „moje”. Sama popełniałam błędy. Myślałam: jestem żoną, pracuję, należy mi się. Jezus te egoizmy wyprostował – uśmiecha się Danuta. – Parę lat temu poczuliśmy jedność, prawdziwą jedność. Każde z nas jest inne, ale siła jest w jedności. Bóg pomaga nam żyć. To jest realne. To jest całkiem inna jakość życia – przyznaje Tomasz. Ksiądz Werner mówi, że trzeba odkryć siłę sakramentu małżeństwa. Sakramentu! – Bóg daje nam w nim moc. Czujesz moc sakramentu pojednania? Czujesz, bo się spowiadasz. W sakramencie małżeństwa też są Boże błogosławieństwo i moc. Małżonkowie powinni z tego czerpać, a nie machać na nie ręką – dodaje.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma