Nowy numer 33/2018 Archiwum

Ni mogło wos tu zabraknąć

Św. Maksymilian zamieszkał na os. Jamne. Być może na stałe dołączy do niego Pan Jezus.

Biskup Leszek Leszkiewicz uroczyście wprowadził 14 stycznia relikwie św. Maksymiliana do kaplicy na Jamnem w Ochotnicy Górnej. – Mamy postępować jak św. Maksymilian Maria Kolbe, a on w życiu i śmierci był podobny do Pana Jezusa. O to właśnie w naszym życiu chodzi – mówił hierarcha do parafian, którzy niewielką kaplicę wypełnili po brzegi. Ordynariusz zwrócił uwagę, że przyszło nam żyć w rzeczywistości, w której Jezusa i wiarę próbuje się zepchnąć w kąt i traktować jedynie jako dodatek do życia. Z takiego podejścia wynika wiele negatywnych zjawisk, obserwowanych w życiu społecznym, politycznym, ale i prywatnym.

– Ludzie kłamią, łamią przysięgę składaną przed Bogiem i nie wstydzą się tego – mówił. – Kiedyś także kłamali i łamali przysięgi, ale wstydzili się tego, żałowali i nawracali się. Dzisiaj nierzadko ludzie chwalą się grzechem, chwalą się rzeczami, których powinni się wstydzić – dodał. Biskup tłumaczył, że bycie podobnym do Jezusa to wierność zobowiązaniom danym przed Bogiem. – Cieszcie się swoimi rodzinami, dbajcie o nie i ich pilnujcie – zachęcał, a spotykając się z góralami i góralkami zrzeszonymi w oddziałach Związku Podhalan oraz w Kole Gospodyń Wiejskich w kościele w Ochotnicy Górnej, przekonywał, by nie zaniedbywali swoich ról mężczyzny i kobiety, męża i żony, ojca i matki. – Nie rozmieniajcie na drobne tego wszystkiego, czym obdarzył was Bóg – mówił, zachęcając mężczyzn, by stali na straży domowego ogniska, tak by wszyscy w nim czuli się bezpiecznie, a kobiety by zadbały o jego ciepłą i życzliwą atmosferę, by wszyscy chcieli do niego wracać. – Nie wierzcie, że wasza rola jest taka sama. Macie tę samą godność, ale różne powołania – przekonywał. – Nie wstydźcie się tradycji – powiedział ordynariusz, wzywając za papieżem Franciszkiem do pielęgnowania tradycji lokalnych i mówienia w domach gwarą. – Uczcie gwary młode pokolenie. To tworzy rodzinny klimat, mówiący nam o tym, skąd wyrośliśmy i gdzie jest nasze źródło, nasza siła i moc – dodał. Przemawiający w imieniu zebranych prezes oddziału Związku Podhalan w Ochotnicy Górnej Krzysztof Dobrzyński dziękował biskupowi za wypowiedziane słowa. – Wasa homilia jest dowodem na to, ze ni mogło wos tu dzisiok zabraknąć – mówił. Kaplica na os. Jamne, należąca do parafii Ochotnica Górna, jest urządzona w góralskim stylu. Wiosną i jesienią jest świadkiem redyków, które z racji obecnego w Ochotnicy pasterstwa zaczynają się i kończą Eucharystią. Przypomina o tym znajdujący się od niedawna w ołtarzu głównym witraż Dobrego Pasterza. Na niedzielnej Mszy św. o godz. 10 gromadzą się parafianie z Ochotnicy Górnej, ale także turyści wędrujący z Turbacza na Gorc. Kaplica powstała w latach 70. XX w. w miejscu dawnego spichlerza należącego do rodziny Szlagów. Jak opowiada ks. Stanisław Kowalik, proboszcz Ochotnicy Górnej, organizowano ją po kryjomu przed władzami komunistycznymi. – I tak dowiedzieli się o niej i z tego powodu ówczesnego proboszcza ks. Grębskiego i pana Szlagę aresztowano. Mieszkańcy wykupili ich za krowę – wspomina. Czas powstania kaplicy przypadł na okres beatyfikacji i kanonizacji o. Maksymiliana Marii Kolbego, który prawdopodobnie z tego powodu stał się jej nieoficjalnym patronem. Teraz parafia wystarała się o jego relikwie. – Chcemy skierować także prośbę do biskupa tarnowskiego o oficjalne ustanowienie wezwania kaplicy, a także o pozwolenie na stałe tabernakulum – mówi ks. Kowalik, który chciałby, żeby „tutok na stałe miskoł Jezus, naski Bóg, Ten, który jest siłą i miłosierdziem”. Proboszcz dziękował parafianom za piękne dbanie o kaplicę oraz za odnowienie krzyża misyjnego, który poświęcił biskup Leszek. Wokół niego – choć zima – zakwitły na zielono krzewy.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma