Nowy numer 2/2021 Archiwum

Każde małżeństwo można uratować

Tylko w ciągu ostatnich 10 lat około 20 tys. osób skorzystało z pracy wolontariuszy pomagających narzeczonym i małżonkom.

Jubileusz poradni świętowano podczas diecezjalnych obchodów Dnia Świętości Życia w tuchowskim sanktuarium Matki Bożej. Modlitwie przewodniczył bp Andrzej Jeż, który podkreślił, że coraz więcej jest postaw za życiem.

– W naszej diecezji coraz więcej ludzi uczestniczy w Marszu dla Życia i Rodziny. Diecezjanie wspierają Fundusz Ochrony Życia, z którego środki trafiają do Domu Samotnej Matki w Tarnowie, dającego szansę i dzieciom i mamom na nowe życie. Ludzie wspierają swoimi podpisami projekty ustaw chroniących poczęte dzieci. Znakiem troski o ludzkie życie, małżeństwa i rodziny jest także bogata sieć katolickich poradni rodzinnych – wyliczał w homilii biskup. Praca tuchowskiej poradni od 50 lat skupia się przede wszystkim na towarzyszeniu narzeczonym, którzy przygotowują się do sakramentu małżeństwa. – Organizujemy także dni skupienia, rekolekcje dla małżonków i młodzieży, randki małżeńskie. Angażujemy się w działania pro life, w duchową adopcję dziecka poczętego, w adopcję na odległość. Zbieraliśmy pieniądze dla biednych dzieci w Burkina Faso, dla wspólnoty Nadzieja w Tuchowie, dla Domu Samotnej Matki w Tarnowie – wylicza Grażyna Karaś, prowadząca poradnię. Do placówki zgłasza się coraz więcej małżonków przeżywających kryzys w związku. – Dwie, trzy dekady temu rozwód nie był standardowym rozwiązaniem trudnej sytuacji małżeńskiej. Dzisiaj jest na to coraz większe przyzwolenie, niestety także wśród katolików. Dlatego nasza obecność jest potrzebna, konieczna, by pomagać małżonkom w znalezieniu innej niż rozwód drogi wyjścia, która prowadzi ku pojednaniu. Każde małżeństwo można uratować. Oczywiście nie zrobi tego za małżonków doradca, on może jedynie wskazać kierunek. Całą trudną pracę muszą wykonać sami małżonkowie. Zniszczyć relacje między sobą jest bardzo łatwo, odbudować – znacznie trudniej. Jednak już to, że małżonkowie chcą przychodzić, jest wielkim plusem. Dobrze oceniam młodych, którzy przychodzą do poradni przed ślubem. Chcą współpracować i nie zależy im tylko na podpisie, że byli i zaliczyli wymagane spotkanie – mówi kierownik poradni, działająca także jako mediator w sprawach małżeńskich w tarnowskim sądzie, przy Wydziale Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin tarnowskiej kurii oraz w poradni specjalistycznej Arka w Tarnowie. Czy można sobie wyobrazić skalę pracy tuchowskiej poradni? – Zrobiliśmy podsumowanie ostatniej dekady. Przepracowałam w poradni 3,5 tys. godzin jako wolontariuszka. We wszystkich spotkaniach w poradni, na spotkaniach i rekolekcjach poza nią uczestniczyło ok. 20 tys. osób. Ale to tylko ostatnie 10 lat z 50 – mówi pani Grażyna. Tuchowska poradnia otrzymała w dniu jubileuszu błogosławieństwo papieża Franciszka, a pani Grażyna – specjalne podziękowanie biskupa tarnowskiego.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama