Nowy numer 3/2021 Archiwum

Perpetuum mobile

– Światowe Dni Młodzieży pokazują siłę młodych, że są w Kościele, że wierzą, że chcą działać – mówi Tomek Skop, 18-latek z Mielca.

Do Panamy na ŚDM w styczniu wybiera się, najwięcej ze wszystkich parafii diecezji, bo aż 11 osób ze wspólnoty pw. Trójcy Przenajświętszej w Mielcu.

– Transport organizujemy na własną rękę i wychodzi naprawdę niedrogo – informuje Wiktor Strzelczyk ze wspólnoty młodzieżowej. Na razie pieniądze dali im rodzice, próbują jednak zbierać ofiary na pokrycie kosztów wyjazdu. W niedzielę 22 kwietnia odważnie opowiadali przed całą wspólnotą parafialną o ŚDM, a potem stanęli z puszkami przed kościołem. – Parafianie są hojni i bardzo nam pomogli – mówi Wiktor. – Trzeba poprosić, bo jak nie, to już teraz, kiedy jesteśmy młodzi, zostałaby nam tylko kanapa – przekonuje Tomek Skop. Wśród wyjeżdżających do Panamy jest Alicja Kluza. – Jedziemy tam, bo wierzymy w Boga, bo szukamy wspólnoty – mówi 17-latka. Jej rówieśniczka Justyna Janus uważa, że takie wydarzenia jak ŚDM są paliwem dla życia duchowego. – To pokazuje kierunek, siłę chrześcijaństwa, radość życia we wspólnocie – uważa. – Gdyby nie ŚDM, to wielu młodych, pod naporem stereotypów, nacisków ze strony rówieśników, mód, miałoby problem z obecnością we wspólnocie wierzących. ŚDM daje radość bycia w Kościele – uważa Tomek. Dlatego młodzi chcą jechać i już teraz dają wiele wspólnocie parafialnej, organizując spektakle, czuwania. W czerwcu zaś na Smoczce odbędzie się Wieczór Uwielbienia. – ŚDM dają doświadczenie radości wiary, którą trudno zatrzymać tylko dla siebie – dodaje Wiktor. Świadectwo młodych wyznawców przyciąga innych, stojących z boku, którzy mogą doświadczyć tego samego. Wiara, jako łaska i dar, działa jak perpetuum mobile.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama