Nowy numer 2/2021 Archiwum

Wotum dla Maryi

– Byłem z Janem Pawłem II, kiedy Matce Bożej w Fatimie ofiarował kulę wyciągniętą z jego ciała po zamachu – mówi abp Edward Nowak.

Emerytowany sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych poprowadził w Dąbrowie Tarnowskiej nabożeństwo fatimskie i poświęcił złote różaniec i różę, wotum parafian na 100. rocznicę objawień fatimskich.

– Jan Paweł II uważał, że Matka Boża Fatimska ocaliła mu życie. Wprost to powiedział w rozmowie z Ali Agcą, że Jej zawdzięcza swoje życie, że Ona go ocaliła. Agca był tym zdumiony, dlatego, że siostra Mahometa nazywała się Fatima. To rodziło u niego niezwykłe skojarzenia – mówi abp Nowak. Fatima ze swoimi objawieniami jest dziś bardzo aktualna. – Może być i tak, że dziś jest jeszcze bardziej aktualna niż kiedyś. Chodzi o nawrócenie człowieka, o zwrócenie się ku wartościom duchowym, ku Bogu. Mam wrażenie, że bardzo nam tego dziś potrzeba, bo współczesność kształtowana jest na filozoficznym fundamencie płynności wszelkich wartości. Mówi się, że nie ma nic stałego. My jednak wiemy, że Bóg jest stały i niezmienny, że jest Dekalog, że są wartości religijne, kulturowe, społeczne, które powinny być stałe, uznane. Temu się zaprzecza – dodaje. Objawienia w Fatimie miały miejsce w czasie I wojny światowej. Dziś też trwa wojna, ale polem bitwy jest serce człowieka. – Mamy skłonność wybierać to, co łatwe, co nam odpowiada, a to, co trudne, odrzucać. Tymczasem to, co ma wartość, musi kosztować – podkreśla duchowny. W czasie Mszy św. w Dąbrowie Tarnowskiej abp Edward Nowak poświęcił złote różaniec i różę przy obrazie MB Szkaplerznej w bocznym ołtarzu. – To wotum parafian dąbrowskich w 100. rocznicę objawień w Fatimie. Podobnie jak korony, które przykryły te namalowane na skroniach Matki Bożej, patronki parafii – mówi ks. Stanisław Cyran, proboszcz. Wspólnota, kiedy gromadziła precjoza na wotum, prowadziła kosztowne inwestycje. Nie było jednak sprzeczności w dwutorowości ofiar. Kosztowności było tyle, że zostało na złotą różę i różaniec. Cenny kruszec jest wyrazem czci, ale również symbolem doskonałości, królewskiego majestatu i wieczności. – Ludzie mają wyczucie tego, że jeśli Bóg nie będzie w centrum życia, priorytetem, a zasady niezmienną regułą, to świat zacznie zdążać ku unicestwieniu. Więc duch wynagrodzenia, duch przemiany serc, który podpowiada nam Maryja w Fatimie, jest dziś koniecznością. Stąd prawdopodobnie tak wielka popularność nabożeństw fatimskich, które znajdują u nas kontynuację w pierwszosobotnich nabożeństwach wynagradzających. Tak naprawdę bowiem Maryja w Fatimie nie prosiła o nabożeństwa fatimskie, a o nabożeństwa pierwszych sobót – dodaje ks. Stanisław Cyran.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama