Nowy numer 2/2021 Archiwum

W czwartek wspomnienie o Marii Witkowskiej

Pomagała wielu osobom, instytucjom, stowarzyszeniom. Ludzie nazywali ją mamą lub ciocią.

Katolickie Stowarzyszenie Wychowawców Oddział w Tarnowie zaprasza na "Wspomnienie o Marii Witkowskiej (1928-2018), które odbędzie się 21.06.2018 r. (czwartek) o godz. 18 w sali klubowej KIK, Rynek 24 w Tarnowie. W programie:

  • Msza św. – ks. prof. Michał Drożdż, UP JPII
  • Film o życiu i pracy śp. Marii Witkowskiej
  • Wspomnienia Przyjaciół i Rodziny

Maria Witkowska była członkiem honorowym Katolickiego Stowarzyszenia Wychowawców.

- Będąc blisko Jezusa, była blisko ludzi, pomagając im w różnych potrzebach. Jestem przekonany, że teraz Jezus przygarnął ją swoimi dłońmi - mówił w homilii pogrzebowej bp Wiesław Lechowicz.

- Była osobą pracowitą, oszczędną... Była dobrym duchem całej rodziny. Pomagała wielu osobom, instytucjom, stowarzyszeniom. Ludzie nazywali ją mamą lub ciocią. Była zaangażowana w kultywowanie patriotyzmu, w zachowanie lokalnej kultury - mówił w pożegnalnym słowie syn śp. Marii Krzysztof Witkowski, prezes firmy Bruk-Bet.

Współtworzyła i do końca swoich dni pracowała w Firmie Bruk-Bet w Niecieczy. Prowadziła szeroką działalność kulturalno-oświatową, organizując i inicjując imprezy m.in. z okazji świąt państwowych. Organizowała obozy dla młodzieży integrujące młodych ludzi z Polski, Ukrainy i Białorusi.

Za swoją działalność społeczną, patriotyczną, kulturalną, dobroczynną została uhonorowana wielu odznaczeniami, m.in. srebrnym i złotym Krzyżem Zasługi, Medalem „Gloria Artis”, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Była także Honorowym Obywatelem Gminy Żabno.

Jej pogrzeb zgromadził tłumy ludzi. Za śp. Marię Witkowską modlili się rodzina, biskupi, księża, siostry zakonne, uczniowie Zespołu Szkół w Niecieczy, harcerze, przedstawiciele samorządów, parlamentarzyści, reprezentanci wielu ruchów i stowarzyszeń kościelnych i świeckich, mieszkańcy Niecieczy, a także piłkarze ekstraligowego klubu piłkarskiego Termalica Bruk-Bet Nieciecza.

Pisaliśmy o tym w artykule Jeździło się do niej jak do mamy.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama