Nowy numer 46/2018 Archiwum

Pod Sercem Matki od ponad 100 lat

1 lipca biskup tarnowski Andrzej Jeż dedykował Bogu kościół w Zaczarniu.

To z wielkiej tęsknoty człowieka za Bogiem budowano i buduje się nowe świątynie – przypomniał w czasie homilii bp Andrzej Jeż. I w Zaczarniu doskonale, przynajmniej starsi, to rozumieją. Pragnienie budowy kościoła obecne tu było od przedwojennych lat.

Podziękowania i prośba

– Dzisiaj razem z wami mogę radować się, że ta świątynia, dzieło waszej pracy i wspólnego wysiłku, zostaje dedykowana Bogu, to znaczy ostatecznie Jemu oddana jako miejsce sprawowania świętej liturgii, oddawania czci Ojcu, Synowi i Duchowi Świętemu. Ona jest i będzie świadectwem waszej wiary, pracowitości, ofiarności połączonej z wyrzeczeniem. Jest także świadectwem kultury materialnej, architektury naszych czasów – mówił biskup, zwracając uwagę na znajdujący się nad chórem wyjątkowy i przepiękny witraż ukazujący scenę spod krzyża.

Pasterz Kościoła tarnowskiego gratulował parafianom i proboszczom – obecnemu ks. Robertowi Filipowiczowi i poprzednikowi, budowniczemu tego kościoła ks. Kazimierzowi Górzowi – tego dzieła, dziękując każdemu, kto poprzez modlitwę, pracę, ofiarowanie cierpień i dar materialny miał udział w powstaniu tej świątyni. Prosił parafian, by przekazywali wiarę dzieciom i młodzieży, by w tym kościele kontynuowany był kult Boga.

Ludzi jak mrówek

Konsekracja kościoła w Zaczarniu odbyła się w 37. rocznicę powstania tutaj parafii, ale chęć utworzenia jej w tym miejscu sięga jeszcze lat przedwojennych. Wierni starali się o pozwolenie na budowę kościoła lub chociażby kaplicy przez wiele lat, a i bez niego gromadzili potrzebny materiał. Świątynia została więc zbudowana przez wiernych – jak mówi ksiądz proboszcz Filipowicz – z ogromnym zapałem i entuzjazmem wiary w zaledwie 4 lata (1982–1986). Wystarczy wspomnieć, że 5 kwietnia 1982 roku rozpoczęto wykopy pod fundamenty, które zakończono już po dwóch tygodniach. W święto Matki Bożej Królowej Polski (3 maja) odbyła się pierwsza Msza na placu kościelnym, który został wtedy poświęcony. Nie było czasu na świętowanie, już następnego dnia przystąpiono do dalszych robót. – Ludzi było jak mrówek do pracy, niezwykle się angażowali. W kwietniu zaczęliśmy, a na jesień już kościół był przykryty – wspomina Wiesław Stelmach z Zaczarnia.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy