Nowy numer 38/2018 Archiwum

Czuł po polsku

Był jedynym biskupem tarnowskim zmuszonym do ustąpienia. Położył zasługi w dziejach Kościoła, ale także Polski, której nie było na mapach.

Mowa o bp. Grzegorzu Wojtarowiczu, który rządził diecezją w latach 1840–1850. – Po wydarzeniach z 1848 roku został, wraz z kilkoma galicyjskimi biskupami, zmuszony do odejścia z diecezji. Wyjechał do Krakowa i tam – do śmierci – mieszkał przy kościele pw. św. Floriana – przypomina historyk ks. Krzysztof Kamieński, dyrektor Archiwum Diecezji Tarnowskiej.

Troszczył się o lud

– Obrońcą ducha polskiego i kościelnego nazwał w 1975 roku biskupa Wojtarowicza ówczesny pasterz naszej diecezji bp Ablewicz w czasie uroczystości pochówku szczątków jego wielkiego poprzednika w krypcie katedralnej. Większość historyków, m.in. prof. Stefan Kieniewicz, ocenia bp. Wojtarowicza niezwykle wysoko, szczególnie za zaangażowanie w sprawę polską. „Czuł gorąco po polsku” – pisał o biskupie Kieniewicz.

– Na jakich polach się to wyrażało? Myślimy o Towarzystwie Wstrzemięźliwości, o powszechnych misjach, które zaczął przed rabacją, a po niej zintensyfikował je w całej diecezji. Historycy widzą jego olbrzymie zaangażowanie w podniesienie moralne ludu. Chłopskie pochodzenie Wojtarowicza dało mu dobrą perspektywę pasterskiego posługiwania, bo nie postrzegał, jak jego poprzednicy, biskupstwa jako szczebla do wyższych godności, kariery. Nie miał tendencji wykazywania się przed władzami, szczególnie przed dworem cesarskim w Wiedniu. Wojtarowicz chciał, posługując „tu” i „teraz”, troszczyć się o lud i pracować dla niego – komentuje ks. Kamieński. Wielki historyk diecezji ks. Bolesław Kumor pisał, że był Wojtarowicz jednym z największych „inspiratorów odrodzenia religijnego na ziemiach polskich, które to odrodzenie związał ze sprawą społeczną wsi i odrodzenia niepodległego państwa polskiego”. Sprawa społeczna wsi wyrażała się m.in. w nacisku, jaki kładł na rozwój szkolnictwa, szczególnie parafialnego. – W czasie wizytacji polecał zakładać szkoły parafialne, w listach z 1840 i 1841 roku podkreślał, że zakładanie dla chłopskich dzieci szkół jest obowiązkiem proboszcza – mówi ks. Kamieński. Ks. dr Andrzej Jedynak w pracy o Wojtarowiczu wyliczył, że za czasów jego biskupstwa powstały 74 szkoły różnego rodzaju. Po wizytacji biskupa szkoły utworzono m.in. w Cmolasie, Gawłuszowicach, Chorzelowie, Ociece i wielu innych parafiach. W dekrecie powizytacyjnym dla dekanatu mieleckiego biskup napisał, że „wykształcenie młodzieży jest podstawą dla moralności wśród parafian”. – Po latach wiemy, że jeśli ktoś był choć trochę wykształcony, więcej rozumiał, to edukacja dawała podstawę do głębszej refleksji nad sprawami narodowymi – mówi ks. Kamieński.

Rozliczanie biskupa

Biskupowi Wojtarowiczowi zaszkodziła sprawa księdza Antoniego Herra. Herr dostał od władzy w Wiedniu nominację na rektora WSD w Tarnowie. Biskup nie wykonał tej nominacji. Herrowi polecił zaś zbadać wypadki w WSD związane z rabacją i powstaniem z 1846 roku, kiedy to za polskie inklinacje wydalono 18 kleryków.

« 1 2 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma