Nowy numer 3/2021 Archiwum

Bóg się rodzi w środku lata

Sanktuarium w Jodłowej to jedyne miejsce w diecezji, w którym niemal cały rok śpiewa się kolędy.

Mamy w sanktuarium małe Boże Narodzenie 25. dnia każdego miesiąca. Odprawiamy nabożeństwo Drogi Betlejemskiej, Mszę św. o Dzieciątku Jezus, śpiewamy kolędy – opowiada ks. Zenon Tomasiak, kustosz miejsca. W czasie dnia bractw Dzieciątka Jezus, 25 lipca, do Jodłowej przybyli pielgrzymi m.in. z Kanady i USA.

– Przywiozłam Dzieciątku uszyte dla Niego odzienie, jedno ubranie w kolorze czerwonym z ozdobami, które podkreśla Jego godność króla, a drugie białe, wykonane z mojej sukni ślubnej – mówi Susan Hurt, czcicielka Dzieciątka z Vancouver w Kanadzie. Pielgrzymi z USA podarowali małemu Jezusowi strój z motywami indiańskimi. Kopię figury Dzieciątka Jezus z Cebu na Filipinach przywiózł Juan Dayang, konsul filipiński w czeskiej Pradze. – Dla mnie to ważne, że mogę się modlić w tym sanktuarium i podziękować Bogu za szczęśliwe narodziny dziecka mojej siostry, o których właśnie się dowiedziałem – mówi Juan. Jego zdaniem zupełnie zrozumiały jest rosnący kult Dzieciątka Jezus, tego w Pradze i tego w Jodłowej. – Bóg przychodzi na świat w postaci małego dziecka. Dzieci mają klucz do serca każdego człowieka. Bóg przez to staje się bliski – mówi Juan Dayang. W sanktuarium, w sali pielgrzymów, gromadzone są figury Dzieciątka Jezus. Ks. Tomasiak informuje, że ma już takie figury z Hiszpanii, Kolumbii i Czech. Z Ziemi Świętej kopię figury Dzieciątka dla Jodłowej przywiózł franciszkanin o. Seweryn Lubecki. 110 lat temu Dzieciątko z Jodłowej koronował bp Fischer z Przemyśla. – W Jodłowej, wśród nas, mały Jezus zawsze miał koronę, siedział na tronie. Cokolwiek złego by się wydarzyło, to nasze myśli uciekają do sanktuarium i ludzie tu zawsze wołają: „Boskie Dzieciątko, ratuj!” – mówi Danuta Kos, przewodnicząca rady duszpasterskiej. Po ratunek przybywają inni, prosząc o uzdrowienie, o dar rodzicielstwa. – Od stu lat prowadzona jest księga łask i podziękowań. Stale pojawiają się nowe wpisy – mówi ks. Tomasiak. – Dla pielgrzymów i parafian widocznym znakiem Bożego błogosławieństwa są dzieci, które w pierwszą rocznicę narodzin bądź chrztu przyjeżdżają tu z rodzicami i krążą w sanktuarium między ławkami. To dzieci tutaj wymodlone – dodaje Danuta Kos.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama