Nowy numer 42/2018 Archiwum

Chcą Ducha

Poranne gimnastyki, Msze św., nauki ojca duchowego, grupy dzielenia, niezwykli goście i piesza pielgrzymka – plebańska łąka w Zabawie zamieniła się w Miasteczko Modlitewne.

Tradycyjnie odbywa się ono przy sanktuarium bł. Karoliny. W sadzie wyrosły namioty, w których na czas rekolekcji zamieszkała jedna część uczestników, a druga nocowała w miejscowej szkole. Do Zabawy na IX Miasteczko Modlitewne przyjechało blisko 120 osób z całej Polski.

– Gościmy młodych z diecezji tarnowskiej, krakowskiej, rzeszowskiej, sandomierskiej, drohiczyńskiej, zamojsko-lubaczowskiej i radomskiej. Mamy też dwóch braci, którzy na co dzień mieszkają w Hiszpanii, a na wakacje przyjeżdżają do Polski i postanowili wziąć udział w naszych rekolekcjach – mówi burmistrz Miasteczka Modlitewnego Magdalena Nowak. W tym roku hasłem spotkań były słowa „Ducha masz? Chcesz?”. – Przez cały tydzień medytowaliśmy nad ukrytą obecnością Ducha Świętego, który – choć jest niewidzialny – czyni zupełnie widzialne rzeczy. Tematem naszych rozważań były również Jego dary – mówi ks. Stanisław Kłyś, dekanalny duszpasterz młodzieży w Krościenku i ojciec duchowy Miasteczka. – W tym roku postanowiliśmy pomyśleć też o ciele. Dlatego codziennie była poranna gimnastyka. Zaprosiliśmy interesujących gości, Annę Golędzinowską i bp. Leszka Leszkiewicza. Poszliśmy też na pieszą pielgrzymkę do Radłowa. W kościele była Msza św., a przy chrzcielnicy, przy której została ochrzczona bł. Karolina, odnowiliśmy nasze przyrzeczenia chrzcielne. Każdy z uczestników otrzymał chustę chrzcielną i świecę – dopowiada Magdalena. Damian z diecezji sandomierskiej przyjeżdża do Miasteczka od samego początku. – Najpierw wielu młodych przybywało tutaj z ciekawości, na kolejne rekolekcje przyjeżdżali już jednak przekonani. Nie szukają jakiegoś show, ale potrzebują ciszy, skupienia, czasu, żeby móc pomyśleć nad sobą. Nie jest to oczywiście spotkanie pustelników, ponieważ budujemy wspólnotę, dzielimy się naszymi doświadczeniami wiary, Boga, życia, nawiązujemy przyjaźnie, które trwają dłużej niż samo Miasteczko – mówi Damian, który zdążył już skończyć studia i zaczął pracować. – Ale udało mi się wyrwać trochę urlopu, żeby tu być. Cały rok czeka się na Miasteczko – dodaje. Justyna z Woli Rzędzińskiej i Martyna z Glinika przyjeżdżają tu prawie od samego początku. – Szukamy Pana Boga na modlitwie, szczególnie na adoracji. Ale nie brakuje czasu na poznawanie ludzi i nawiązywanie nowych znajomości – podkreślają dziewczyny. Miłosz i Tobiasz mieszkają w Hiszpanii. – Rodzice nas zachęcili, żebyśmy przyjechali do Zabawy i wzięli udział w Miasteczku. Trochę poczytaliśmy o nim i mamy nadzieję, że będzie to początek duchowej zmiany w naszym życiu – mówią bracia.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy