Nowy numer 42/2018 Archiwum

Medalik na drogę

„Kościół i szkoła to dwie największe potęgi duchowe w społeczeństwie” – pisał prof. Józef Dietl, autor koncepcji wychowania narodowego.

Szkolnictwo od początku zaborów w Galicji było domeną Kościoła. Potwierdzały to regulacje z 1805 i 1848 roku. Także konstytucja z 1855 roku, która katolicyzm ogłosiła religią państwową, panującą, potwierdziła kościelny nadzór nad szkołami. Dopiero 12 lat później konstytucja grudniowa z 1867 roku nadzór powierzyła powołanej Radzie Szkolnej Krajowej, która deliberowała, co zrobić, by wychować dobrego człowieka, obywatela, ale i Polaka. – Ówcześni decydenci byli przekonani, że Kościół ma ogromną rolę do odegrania w wychowaniu moralnym, a religia niesie ze sobą tożsamość polską – mówi ks. Krzysztof Kamieński, historyk, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Tarnowie. Nauka była z punktu widzenia socjologicznego budowaniem fundamentów moralnych, przygotowaniem gruntu duchowego, na którym mogą wyrosnąć inne, elementarne wartości.

Nauka czytania

Kościół zawsze cenił edukację, szkolnictwo i wiele robił w tym zakresie w czasie zaborów. Biskup Pischtek nakazywał duchownym organizowanie nauki czytania i pisania. Biskup Wojtarowicz nakazał zakładać szkoły. Biskup Pukalski sam ufundował stypendium dla ucznia tarnowskiego gimnazjum, a 30 innym przyznawał miesięczne nagrody. – W testamencie wyraził też życzenie, by połowa jego majątku została przeznaczona na stypendia dla uboższej młodzieży. Dawał tak przykład innym – mówi ks. Kamieński. Księża także szli tym tropem, ucząc głównie katechezy, ale nie tylko. Ksiądz Antoni Konopacki w Gnojniku sam utrzymywał i opłacał szkołę trywialną. Ksiądz Józef Barcik w Witkowicach chodził po domach, gromadził dzieci i uczył je prawd wiary, ale także czytania i pisania. Ksiądz Kaznowski założył szkołę w Oleśnie, ale także w 4 innych miejscowościach tworzących parafię. Ksiądz Jan Babicz z Zebrzydowic na podstawie ksiąg metrykalnych zwracał uwagę na dzieci w poszczególnych rocznikach i zapraszał je systematycznie na nauki. Proboszcz ze Szczurowej ks. Kitrys posyłał zdolnych na naukę w Krakowie i pomagał im finansowo.

Potęgi duchowe

W dobie autonomii galicyjskiej rodzi się koncepcja wychowania narodowego. Katecheza jest jej immanentnym elementem. Badaczka tego zagadnienia Joanna Falkowska pisze, że w myśl tego pomysłu każdy katolik, wierzący czy niewierzący, powinien być objęty nauką religii, bo to dla niego dobre, pomaga w obudzeniu w sobie głębszych wartości. – Koncepcja wychowania narodowego miała 3 filary: patriotyzm, wychowanie społeczno-moralne i kultywowanie tradycji narodowych. Kościół miał za zadanie dbać o wychowanie moralne – podkreśla ks. Kamieński. Autorem tej popularnej i realizowanej koncepcji jest prof. Józef Dietl, z którym współpracowali m.in. trzej tarnowscy kapłani, ks. Jan Chełmecki, ks. Walerian Serwatowski i ks. Eugeniusz Janotta. „Kościół i szkoła to dwie największe potęgi duchowe w społeczeństwie” – pisał Dietl. Tak samo uważali inni jego współpracownicy, wśród których był również Bronisław Trzaskowski, późniejszy dyrektor I Gimnazjum w Tarnowie. – Nauka religii jest duszą wszelkiego wychowania – mówił Trzaskowski.

Wobec wyzwań

Historyk ks. dr Marek Łabuz pisze o tym, jak w praktyce wyglądała owa nauka moralności. W Żegocinie w 2. połowie XIX wieku zajmował się nią ks. Stanisław Dutkiewicz. „Katechizacja odbywała się w szkole, przy czym znaczna część dzieci nie chodziła na nią z różnych względów. Dla tych dzieci ksiądz Dutkiewicz urządzał w każdą środę specjalną katechezę, która głównie przygotowywała do sakramentów. Dodatkowo dla tych dzieci była katecheza w niedzielę. Objął opieką dzieci upośledzone. (…) Opieką katechetyczną objął także tych, którym groziło największe niebezpieczeństwo utraty wiary, tj. służących, poborowych, emigrantów. Dla służących urządzał specjalne nabożeństwa, sprowadzał dla nich modlitewniki. Podobnie troszczył się o poborowych (…) Każdemu przed wyjazdem do wojska ofiarowywał medalik”. – Dutkiewicz jest przykładem tego, jak Kościół reagował na nowe wyzwania. Kładł nacisk na prawdy wiary, bo przez to rodzi się moralność, a na takim fundamencie można budować inne wartości, w tym patriotyzm i tożsamość narodową – dodaje ks. Kamieński.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy