Nowy numer 42/2019 Archiwum

Dziękczynienie z prymasem

W tym roku mija 20 lat od koronacji obrazu Matki Bożej Niezawodnej Nadziei.

Z powstaniem cudownego wizerunku wiąże się przerażająca historia z czasów II wojny światowej. „24 IX 1944 roku na terenie Jamnej Niemcy stoczyli największą bitwę z ukrywającym się tam 600-osobowym oddziałem partyzanckim. Po wycofaniu się partyzantów hitlerowcy spalili wieś. Mieszkańcy Jamnej schronieni w piwnicy wysłali naprzeciw Niemcom kobietę z trójką dzieci i z obrazem Matki Bożej. Byli pewni, że nikt nie waży się uczynić im czegoś złego. Niemcy zabili matkę i dzieci. Pochowano ich na cmentarzu w Paleśnicy” – piszą opiekunowie obrazu.

Wojenna tragedia stała się inspiracją do namalowania obrazu Maryi z Dzieciątkiem Jezus, który początkowo znajdował się w kaplicy Domu św. Jacka na Jamnej. 3 czerwca 1998 roku na placu św. Piotra Jan Paweł II nałożył złote korony na obraz Matki Bożej Niezawodnej Nadziei. Obecnie wizerunek odbiera cześć w kościele na jamneńskim wzgórzu.

Miejsce wysłuchanej nadziei

Na świętowanie 20. rocznicy koronacji do „Republiki Dominikańskiej” na Jamną przyjechał prymas Polski abp Wojciech Polak. – Matka Boża umiłowała sobie wiele miejsc w Polsce, także to urokliwe wzgórze jamneńskie, by dźwigać tutaj w ludziach nadzieję przede wszystkim przez słuchanie ich próśb. Można powiedzieć, że kościół na Jamnej jest sanktuarium wysłuchanych nadziei – mówił w homilii prymas. Po Mszy św. wodzireje ledniccy poprowadzili poloneza koronacyjnego i tańce lednickie. Jamna podjęła gości poczęstunkiem podczas agapy.

Najpiękniejsze chwile życia

Pani Dagmara przyjeżdża na Jamną od ponad 20 lat. – Na Jamnej wzięłam ślub, tu chrzciliśmy nasze dzieci. Cała nasza rodzina jest związana z tym miejscem, z o. Janem Górą i Matką Bożą. To ostoja, z którą wiążą się najpiękniejsze chwile mojego życia – mówi uczestniczka jubileuszowej uroczystości. Ireneusz należy do Mężczyzn św. Józefa. – Jesteśmy tu nie tylko od święta, chętnie pomagamy w różnych pracach wokół sanktuarium. To wspaniałe miejsce wyciszenia, modlitwy – podkreśla jamneński pielgrzym.

Matka, która zmienia spojrzenie

Konrad przyjeżdża z Krakowa od 6 lat. – Zjawiamy się tutaj jako wspólnota Chrystus w Starym Mieście, działająca przy bazylice Mariackiej. Jamna to nasz drugi dom. Przyjeżdżamy tu odpocząć, poznać nowych ludzi, nabrać duchowych sił. Dzięki temu miejscu i Matce Bożej Niezawodnej Nadziei możemy stale zmieniać perspektywę naszego spojrzenia na świat. Chodzi o spojrzenie nadziei, które pomaga budować dobre relacje z Bogiem i bliźnimi – podkreśla chłopak.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL