Nowy numer 42/2019 Archiwum

Katecheza o Polsce

W 1897 roku ukazał się pierwszy numer „Dwutygodnika Katechetycznego”. Niewielu wie, że nauka patriotyzmu zajmowała w periodyku znaczące miejsce.

Ksiądz Walenty Gadowski, o którym pisaliśmy w poprzednim numerze, był założycielem pierwszego w Galicji czasopisma dla katechetów, które docierało do uczących religii od Lwowa aż po Kraków. – Dwutygodnik cieszył się sporą popularnością, skoro po kilku latach zaczął sam się utrzymywać dzięki prenumeratom – mówi ks. Krzysztof Kamieński, historyk Kościoła, dyrektor Archiwum Diecezjalnego w Tarnowie. Impulsem do pojawienia się pisma był pierwszy zjazd katechetów Galicji, który odbył się w 1895 roku w Krakowie.

Dwie matki

W periodyku zamieszczano m.in. przykładowe konspekty katechez, wyjaśnienia fragmentów Pisma Świętego, pomoce kaznodziejskie dla księży katechetów, przepisy dotyczące nauki religii w szkołach, recenzje książek polskojęzycznych i zagranicznych, kronikę kościelną, polemiki z innymi czasopismami świeckimi, często o odchyleniu lewicowym lub liberalnym. Na łamach tygodnika publikowali zasłużeni dla diecezji kapłani, m.in. ks. dr Jan Bernacki, ks. Stanisław Dutkiewicz, ks. Jan Jaworski, ks. Karol Szczeklik i ks. Walenty Gadowski. – W bardzo wielu miejscach znajdziemy teksty dotyczące wprost nauki patriotyzmu, miłości do Kościoła i ojczyzny. Ks. Pelczar (późniejszy biskup przemyski i święty Kościoła) w 1904 r. pisał, że w wychowaniu powinniśmy zachować zasady religijne, czyste obyczaje, poczucie obowiązku, zamiłowanie do pracy, a to wszystko dla dwóch matek – Kościoła i ojczyzny. W innym przemówieniu ks. Pelczara przeczytamy, że należy wychowywać młodzież w duchu patriotycznym, ale ze wskazaniem właściwego kierunku miłości do ojczyzny, by nie popadła w błędy socjalizmu czy radykalizmu, które wówczas zaczęły się pojawiać – mówi ks. Kamieński. Autorzy tekstów podkreślali, że bez fundamentu religijnego, moralnego, bez prawego sumienia nie da się kochać ojczyzny. „Inaczej nie wykształcimy w duchu narodowym młodych pokoleń Polaków” – pisali twórcy „Dwutygodnika Katechetycznego”.

Znać historię ojczystą

Ksiądz Stanisław Fałęcki w egzorcie z okazji uroczystości św. Stanisława zaznaczał, że „ojczyzna to nie tylko ten zagon chlebodajny znojem ojców i krwią zroszony, nie tylko te lasy, góry, wsie i miasta, i naród w nich mieszkający, lecz także cały wiekowy nabytek, skarb myśli, które ujęła polska mowa, wielka przeszłość duchowa”. Dalej pisze on, że miłość ojczyzny jest niejako naturalna, ponieważ miłować powinniśmy to, co nam najbliższe. A jak służyć ojczyźnie? – pyta kapłan. „Nie szablą, ale pracą, czołem pochylonym nad mądrości ślęczeć kartą”. Praca ta powinna prowadzić do poznania ojczystych skarbów historii i kultury, tak by w przyszłości uniknąć błędów, a czerpać to, co może doprowadzić do zwycięstwa, jak niegdyś rycerstwo pod Grunwaldem.

Abyśmy śluby starali się wykonać

– Wychowanie w tym duchu to kształtowanie patriotyzmu serca, społecznego zaangażowania, rzetelnej nauki i pracy – podkreśla ks. Kamieński. Autorzy tekstów wskazywali w tym kontekście także na wzory wielkich Polaków, zwłaszcza świętych, jak np. św. Stanisław Biskup czy św. Stanisław Kostka. Przypominali o zadaniach wynikających ze ślubów Jana Kazimierza i powinnościach wobec Maryi jako Królowej Korony Polskiej. „Na nas, jako katolikach i Polakach, ciąży teraz obowiązek, abyśmy śluby Jana Kazimierza starali się wykonać i dalej rozwijali to, co jeszcze nie całkiem dokładnie wypowiedzieli twórcy Konstytucyi Trzeciego Maja” – pisze ks. dr Jakub Górka, który wskazuje, że „obok żywej, czynnej wiary katolickiej i gorącego nabożeństwa ku Maryi Pannie dążeniem każdego dobrego Polaka powinna być praca nad podniesieniem moralnym i materialnym naszego mieszczaństwa i ludu. Kto te stany uświadamia uczciwie i stara się wyrwać od wyzysku i korrupcyi ze strony rozkładowych żywiołów, ten pracuje w myśl ślubów Jana Kazimierza i Konstytucyi Trzeciego Maja”.

Polak katolik

Wyjątkowe zadanie ma w wychowaniu patriotycznym kapłan. „W dzisiejszym zwłaszcza położeniu dziesiątki urzędników, oficerów, profesorów, bankierów, inżynierów itp. nie zdołają Polsce, ludowi polskiemu, oddać tylu usług, jak jeden kapłan, pełen ducha Bożego – i dlatego wrogowie narodu pod dwoma zaborami kapłanów w osobliwszy sposób prześladują” – pisze ks. Szczeklik. Ten sam autor dodaje, że pokusą zagrażającą idealizmowi młodych serc jest materializm, dlatego zachęca duszpasterzy, by poprzez bliskość i otwartość walczyli ze stereotypem księdza urzędnika. Zmienią to ci księża, którzy zajmą się szczerze duszą każdego parafianina. Czas pokaże później, że właśnie ta postawa niejednego kapłana przyczyniła się do złączenia dwóch rzeczywistości: katolika i Polaka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL