Nowy numer 46/2018 Archiwum

Nie moskwiczyć, nie germanić

W rozbiorowej Polsce Kościół upowszechniał narodowego ducha, o czym już pisaliśmy, przez patriotyczną katechezę. Jednak działo się tak również przez kaznodziejstwo.

Problem jest taki, że zachowało się niewiele kazań z XIX w. głoszonych w naszej diecezji – przyznaje ks. Krzysztof Kamieński, historyk, dyrektor Archiwum Diecezjalnego. Ksiądz profesor Tadeusz Panuś, naukowiec zajmujący się tą tematyką, zauważa jednak, że w XIX stuleciu dominowały na ambonie tematy katechizmowe, omawianie dogmatów, wyjaśnianie Biblii. W Archiwum Diecezjalnym zachowały się jednak księgi głoszonych kazań z kilku parafii. Często są tam wpisane tematy kazań, niestety, formułowane także jednowyrazowo.

– Adnotacje są np. takie: „Matka Boża Królowa”, zapewne w jakieś święto maryjne było w kazaniu objaśniane Boże macierzyństwo Maryi. Do 1870 r. raz w roku pojawiał się temat „posłuszeństwo”. Przypuszczalnie najpierw posłuszeństwo Bogu, a potem może ziemskiej władzy – tłumaczy ks. Kamieński. Z 1846 r. zachowało się jednak kazanie ks. Ignacego Dańca, który w obliczu powstania krakowskiego apelował w Bochni do słuchaczy, mieszczan i chłopów o jedność narodową ze szlachtą i ziemiaństwem słowami: „Przecie wyście Polakami”. – To kazanie zachowało się, bo skończyło się ono dochodzeniem od Austriaków, za pośrednictwem władzy kościelnej, i ks. Daniec uznany został za demagoga – dodaje ks. Kamieński.

Pozwalając sobie na więcej

W czasie autonomii galicyjskiej duchowni pozwalają sobie na więcej. Wprawdzie nadal żyją w napięciu między władzą świecką, której zobowiązani są posłuszeństwo, a władzą duchową, ale śmielej sięgają po tematy narodowe. – Pojawiają się kazania na jubileusze, jak choćby na 200. rocznicę odsieczy wiedeńskiej. Jedną z głównych myśli w kazaniach jest kwestia utraty wolności, która zdaniem kaznodziejów, a także części historyków była spowodowana nie tylko pazernością zaborców, ale i naszymi wadami narodowymi. Wobec tego słyszeliśmy z ambon, że trzeba, aby każdy z nas pracował przede wszystkim nad sobą, a Bóg, który jest Panem czasów, kiedyś nam tę ojczyznę zwróci – opowiada ks. Krzysztof. „Dwutygodnik Katechetyczny” drukuje kazania na św. Stanisława, patrona Polski, i na św. Stanisława Kostkę, podczas których poruszany jest temat ojczyzny, którą trzeba kochać.

Naród rycerski

W 1883 r. w tarnowskiej katedrze szczególne kazanie na 200. rocznicę odsieczy wiedeńskiej wygłosił ks. Jan Jaworski. – Obchody rocznicy trwały trzy dni. Było mnóstwo wydarzeń. Tarnowska „Pogoń” donosiła, że na Mszy była pełna katedra ludzi i plac przykatedralny; w nabożeństwie uczestniczyło około 5 tys. wiernych. Mowa ks. Jaworskiego zrobiła na słuchaczach tak ogromne wrażenie, że redaktorzy „Pogoni” mieli mnóstwo próśb, żeby to kazanie opublikować. Nosi ono tytuł „Mowa o miłości ojczyzny z punktu widzenia chrześcijańskiego” – opowiada ks. Krzysztof Kamieński. Ksiądz Jaworski mówił m.in., że Kościół łączy w jedną owczarnię różne narody, ale „zostawia Hiszpanię Hiszpanią, Italię Italią, Francję Francją, a Polskę Polską. Nie germanizuje, nie moskwiczy, nie odbiera mowy ojczystej, nie nakazuje wyrzec się swoich tradycji, swoich nabytych praw”. Mówił też, że powinniśmy kochać ojczyznę. Jak? „Miłując swój naród, swoich ziomków, swoją mowę, w której matka uczyła nas pacierza. Miłość ojczyzny to prawa, swobody i obyczaje, i tradycje, w których wzrastały pokolenia. Kochać i te pamiątki, które zostały po ojcach, a nade wszystko kochać tę wiarę ojców, w której wzrastali, i dzięki której urośli w naród rycerski. Czyli, jednym słowem, kochać ojczyznę jest pięknie i szlachetnie” – mówił ks. Jaworski. Takich kazań, może nie tak przemyślanych i dobrych, pojawiało się coraz więcej. Kaznodziejstwo dokładało swój udział do budzenia u mas ducha narodowego. Robota narodowa i patriotyczna była w 2. połowie XIX w. domeną dość wąskich grup politycznych i środowiskowych. – Kazania zaś miały ten walor, że zdecydowanie upowszechniały i budowały ducha narodowego u tych, którzy stali z boku, którzy nie byli na co dzień zaangażowani w troskę o odzyskanie wolności, i w nich budziły tęsknotę za tym, co utracone, ale i koniecznie godne odzyskania – dodaje ks. Kamieński.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zapisane na później

Pobieranie listy