Nowy numer 42/2019 Archiwum

Jesteśmy rodziną

Dąbrowa Tarnowska należy do tych wspólnot, które z racji jubileuszu zarówno modlą się za ojczyznę, jak i wspominają bohaterów.

Nowenny za ojczyznę odbywają się w każdy pierwszy czwartek miesiąca. – Wolna Polska nie zrodziła się tylko z czynu wojskowego czy politycznego, ale najpierw w sercach i umysłach Polaków. Po klęsce powstania listopadowego dążenie do odzyskania niepodległości oparto na odbudowie religijnej i moralnej Polaków – przypomniał ks. Stanisław Cyran, proboszcz parafii.

– W powiecie dąbrowskim niewola trwała aż 146 lat, od pierwszego rozbioru – przypomniał podczas wykładu zatytułowanego „Dąbrowskie drogi do wolności” po nowennowej Mszy św. dąbrowski historyk Włodzimierz Piasecki. Od samego początku nie brakowało tych, którzy na szali walki o Polskę położyli swoje majątki, zdrowie i życie. – Na przykład Jacek Janota Bzowski, właściciel Gruszowa Wielkiego, był jednym z pierwszych orędowników sprawy polskiej. W 1792 r. przyjął przysięgę profesorów Akademii Krakowskiej na wierność Konstytucji 3 Maja. W 1792 r. urodził się Bzowskiemu syn Kazimierz, który służył w armii Księstwa Warszawskiego i był adiutantem Poniatowskiego, uczestnicząc w bitwie narodów pod Lipskiem – opowiada Piasecki. – W powstaniu listopadowym z naszego terenu biorą udział dąbrowscy ziemianie, m.in. bracia Prosper, Feliks i Leon Konopkowie z Brnia. Przed 1846 r. Dąbrowa Tarnowska uczestniczy w przygotowaniach powstania w Galicji. Również zaangażowani są w to Konopkowie z Brnia, a także Stojowscy z Dąbrowy Tarnowskiej. Angażuje się też właściciel Sieradzy oraz rodzina Sroczyńskich z Bolesławia. Także w spisek 1846 r. włączają się księża, a emblematyczny staje się udział ks. Jana Kitrysa w tych wydarzeniach – przypomniał prof. Piasecki. W kolejnym powstaniu, styczniowym, znaczącą rolę odgrywa Paweł Zieliński z Gruszowa. – Był jak gdyby naczelnikiem powiatu w okresie powstania styczniowego, posiadał nawet pieczęć z napisem „Rząd narodowy. Pełnomocnik wydziału Galicji Zachodniej”. Dwór gruszowski i inne były zaś miejscem, gdzie gromadzili się ochotnicy – dodaje Włodzimierz Piasecki. – Widzę potrzebę modlitwy za ojczyznę. Jestem Polką, matką, żoną i babcią. Ojczyzna to rodzina, która ma przekazać miłość i wiarę. Z tych małych komórek buduje się ojczyzna. Jaka ona będzie, zależy od rodzin, od dorosłych, od wychowania dzieci, a wychowanie to przede wszystkim świadectwo. Także to, które zostawili nam przodkowie. Dziś, myśląc ojczyzna, musimy sami starać się być lepsi, musimy troszczyć się o rodzinę – mówi Elżbieta Turcza, dąbrowska parafianka.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL