Nowy numer 42/2019 Archiwum

Czerwoni nie mieli szans

Księżom społecznikom nie chodziło tylko o rząd dusz robotników i rzemieślników, ale również o to, by były one polskie.

W XIX wieku wraz z rozwojem przemysłu, który napędzał rozwój miast, pojawiła się tak zwana kwestia robotnicza. – Pracownicy byli nadmiernie wykorzystywani przez właścicieli manufaktur i zakładów. Byli źle opłacani i nie mieli żadnych prawnych zabezpieczeń. Godzili się na każde warunki, byle otrzymać jakiekolwiek środki do życia – pisze w monografii „Duchowieństwo diecezji tarnowskiej w latach 1886–1918” ks. dr Marek Łabuz.

Narastające problemy społeczne związane z kwestią robotniczą próbowali rozwiązać socjaliści i… Kościół. Impuls do zorganizowanego duszpasterstwa robotników dał papież Leon XIII, który w encyklice „Rerum novarum” polecił duchownym zająć się robotnikami. Jedną z form tej pracy duszpasterskiej było zakładanie chrześcijańskich towarzystw robotniczych i rzemieślniczych. – Pierwszym stowarzyszeniem była „Gwiazdka Tarnowska” (1869). Członkowie „Gwiazdki” nie płacili jednak regularnie składek, co przekładało się na mizerne funkcjonowanie stowarzyszenia. Od upadku uratował je wybitny kapłan Adam Kopyciński, który przeorganizował stowarzyszenie i nadał mu statut. Nastąpiła także zmiana nazwy na „Gwiazda Tarnowska”. Ksiądz Kopyciński był bardzo zaangażowanym społecznie i politycznie duszpasterzem. Był posłem do sejmu galicyjskiego i parlamentu w Wiedniu, członkiem rady miejskiej i powiatowej w Tarnowie, autorem książek o kwestiach rodzącej się katolickiej nauki społecznej – mówi ks. Krzysztof Kamieński, dyrektor diecezjalnego archiwum. Głównym celem „Gwiazdy” była edukacja. Członkowie stowarzyszenia byli zobowiązani do wzajemnego wspierania się materialnego i moralnego, podnoszenia swych kwalifikacji, rozwoju życia religijnego i towarzyskiego. – Warto podkreślić działalność charytatywną stowarzyszenia. „Gwiazda” wspierała chorych, inwalidów, pokrywała koszty pogrzebu swoich zmarłych członków, udzielała też pożyczek na rozkręcenie biznesu. Zaspokojenie potrzeb materialnych i duchowych robotników było więc głównym celem stowarzyszenia, a ks. Kopyciński miał dewizę „Z Bogiem i w Bogu pracuj do ostatniego tchnienia, uczciwie jako wierny syn dla dobra świętej ojczystej ziemi” – mówi ks. Kamieński. Przy „Gwieździe” powstała kasa oszczędności i pokaźna biblioteka. Opiekę nad nią przejęło powstałe w 1882 roku Tarnowskie Towarzystwo Oświaty Ludowej. Na jego wzór powstawały podobne w całej diecezji. Myślenie o duszpasterstwie robotników było u ks. Kopycińskiego, ale i jego następców, katolicko-narodowe. „Katolicyzm jest u nas treścią i odbiciem ducha i myśli narodowej. Katolicyzm jest u nas jednością narodu, jednością języka i podwaliną istnienia, bo żywot ojczyzny naszej tysiącami włókien uczepionym jest do żywota Kościoła. Zedrzeć z niej katolickość i polskość, a oświata stanie się kosmopolityczną, a nie narodową i uczyni Polaka duchem z obcego ducha. Zresztą skoroby się naród polski wyzuł z wiary przodków, kilka dziesiątek lat starczyłoby do rozebrania i tych ostatnich narodowych okopów, w które się Polska schroniła” – pisał ksiądz społecznik. Dlatego członkowie „Gwiazdy” aktywnie włączali się w patriotyczne i kościelne uroczystości. Tak było z okazji 500. rocznicy bitwy pod Grunwaldem i 100. rocznicy insurekcji kościuszkowskiej. – Prócz „Gwiazdy” działały także „Praca” (1895) i „Ojczyzna” (1894). Znanym tarnowianom kapłanem, zwłaszcza robotnikom, był prezes najpierw „Pracy”, a później „Ojczyzny” ks. Stanisław Dutkiewicz. Kiedy umarł, robotnicy nie pozwolili wieźć jego trumny, lecz nieśli ją przez całe miasto z wdzięczności za działalność charytatywną i społeczną. Pierwszy prezes „Pracy” ks. Zyguliński działał zaś tak skutecznie, że „odbił” tarnowskim socjalistom robotników, którzy prawie w całości zapisali się do katolickiego stowarzyszenia. „Czerwoni” nie mieli szans – mówi dyrektor archiwum.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL