Nowy numer 3/2021 Archiwum

„Dom miłosierdzia” wypiękniał

Kiedy św. s. Faustyna przychodziła na świat, w Tarnowie podjęto decyzję o budowie domu, w którym miłosierdzie świadczone jest czynem nieprzerwanie od 110 lat!

Nasz dom zawsze był piękny ze względu na wzniosłość działalności, jaką prowadzi, teraz mógł także odzyskać piękno zewnętrzne, nadszarpnięte przez ząb czasu – mówi ks. Andrzej Wolanin, dyrektor Domu Emerytów w Tarnowie przy ul. Starodąbrowskiej.

Obiekt wybudowano w 1908 roku. Jak pisze w „Moim Tarnowie” historyk Antoni Sypek, na początku XX wieku grupka tarnowskich filantropów pod przewodnictwem ks. infułata Stanisława Walczyńskiego zawiązała Stowarzyszenie św. Filomeny. Jego celem stało się zebranie pieniędzy na dom dla ludzi starych, dotkniętych chorobą i brakiem opieki. „Panie tarnowskie z tzw. towarzystwa rozpoczęły kwestę. W karnawale organizowano liczne bale i wtedy zbierano pieniądze. Któż oparłby się prośbom pięknych tarnowianek, które zachęcały do datków uśmiechem i słowem?” – dodaje A. Sypek. W 1905 roku parcelę pod dwupiętrowy budynek przekazała księżna Konstancja Sanguszkowa. Opieki nad pacjentami podjęły się siostry józefitki, które pełnią tę funkcję do dziś. Pracują tu także osoby świeckie. W czasie okupacji przełożoną była s. Kolumba Czarnota, nazywana Matką Żydów. W domu znalazło schronienie wielu z nich. W tym roku Caritas Diecezji Tarnowskiej, której podlega Dom Emerytów, przeprowadziła generalny remont zabytkowego budynku, choć – jak zauważył biskup tarnowski Andrzej Jeż, odwiedzając niedawno dom – zabytkiem muzealnym on nie jest. To przede wszystkim miejsce, gdzie od ponad wieku miłosierdzie świadczone jest przez pielęgnację, opiekę, leczenie i niesienie pomocy osobom starszym, niepełnosprawnym, często samotnym i biednym. Budynek ocieplono, wymieniono część okien i drzwi, zainstalowano dodatkowe hydranty przeciwpożarowe, objęto obiekt monitoringiem, siecią domofonów, wymieniono nawierzchnię dróg wewnętrznych. Dom otacza piękny ogród, z którego chorzy poruszający się na wózkach teraz będą mogli swobodniej korzystać. – Wszystko to przyniosło efekt wizualny, estetyczny, ale podniosło też komfort życia pensjonariuszy, polepszyło bezpieczeństwo, ułatwiło pracę, a mam nadzieję, że da nam także oszczędności – mówi dyrektor placówki ks. Andrzej Wolanin. – Dziękujemy Panu Bogu i św. Józefowi, którego codziennie tutaj wzywamy, dziękujemy Caritas Diecezji Tarnowskiej i wszystkim jej dobrodziejom – dodaje kapłan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama