GN 7/2019 Archiwum

Pomaganie zmienia świat

Czy konsekwentnie realizowana miłosierna miłość bliźniego nie jest dziś przypadkiem przejawem patriotyzmu?

W Zespole Szkół Technicznych w Mielcu 26 listopada działające tu Szkolne Koło Caritas podsumowało swój udział w programie „100 projektów na 100-lecie niepodległości Polski”. W spotkaniu, w którym wzięła udział społeczność szkolna, młodzi opowiedzieli o tym, jak poszukiwali lokalnych bohaterów, a prelekcję wygłosił prof. Krzysztof Szwagrzyk z IPN. Mieleckie koło było jednym z dwóch, obok SKC z Tymowej, które wzięło udział w tym finansowanym (za pośrednictwem Caritas Polska) przez Jeronimo Martins projekcie.

Szkolne Koło Caritas nr 53 przy Zespole Szkół Technicznych działa 11 lat. – Powstało ono z inicjatywy młodych, którzy i tak od dłuższego czasu zajmowali się wolontariatem, a w końcu zdecydowali, że warto sformalizować te działania, że warto formować się, wylać jakiś duchowy i ideowy fundament pod działania – mówi Celina Szymańska, opiekun SKC w Mielcu.

Szlachetne kanapki

Dwa lata temu mieleckie koło wygrało diecezjalny konkurs multimedialny. Uczniowie Kamil Ciołek i Damian Łącz przygotowali filmowy reportaż o tym, jak i komu pomagają. Było to o pani Krystynie, którą młodzi odwiedzają, rozjaśniając jej samotność, o Mai, dla której wolontariusze zbierają – nie tylko w szkole – plastikowe nakrętki, o „szlachetnych kanapkach”, dzięki którym robi się szlachetna paczka. – Trochę czasu minęło, ale niewiele się zmieniło. Dużych akcji mamy 7–8 w roku, poza tym ciągle są okazje, by zrobić jakieś małe dobro – mówi Faustyna Tomecka z SKC. W kole jest dziś 60 uczniów, ale kiedy organizują kwesty czy akcje, zawsze mogą liczyć na ponad 100 wolontariuszy, a docierają do wszystkich, prawie 2 tysięcy uczniów w szkole. – To jest znamienne, że nie trzeba nikogo specjalnie namawiać ani prosić. Nikt od pomocy, różnej, czasem tylko drobnej, się nie wymawia. Myślę, że każdy człowiek wezwany jest dziś do pomocy bliźniemu. To jest naturalne zobowiązanie – uważa uczennica Patrycja Lubera.

Wyzwanie

Kto wie, czy aktywna miłość drugiego, nie wyczekująca, ale szukająca tych, którzy się źle mają, nie jest dziś jednym z większych wyzwań społecznych. Mielec kiedyś był diecezjalnym zagłębiem bezrobocia. – Dziś nadal są sytuacje, kiedy ludzie niezamożni potrzebują konkretnej pomocy finansowej czy materialnej, ale coraz więcej jest ludzi samotnych, schorowanych, niedołężnych, opuszczonych – mówi ks. prał. Bogusław Połeć, proboszcz par. pw. MB Nieustającej Pomocy w Mielcu. Obszar „portfelowej” biedy się skurczył, ale poszerzył się, zwłaszcza w miastach, inny rodzaj biedy. – Są bloki, w których mamy po kilka mieszkań, z których starsi ludzie już w ogóle nie wychodzą. Żyją w przygnębieniu, samotności, rodzą się depresje – dodaje ks. Połeć. Tam lekarstwem może być drugi człowiek, który nauczy się wrażliwości, dostrzeże potrzebę pomocy, wyciągnie dłoń.

Zmieniamy świat

Co patriotyczny projekt realizowany przez SKC ma wspólnego z miłosierdziem? – Jeżeli dziś nie trzeba bić się o Polskę z karabinem w ręku, to musimy odkrywać współczesne znaczenia patriotyzmu. Dziś trzeba być człowiekiem obowiązku, uczciwie żyć i pracować, troszczyć się o innych, zmieniać świat na lepsze – mówi ks. Krzysztof Majerczak, wicedyrektor Caritas Diecezji Tarnowskiej. W mieleckim kole są ludzie różnych talentów. Hubert Rzeszutek i Melchior Macura są w klasie informatycznej. Nie pakują paczek, nie kwestują, nie odwiedzają chorych, ale swoje uzdolnienia oddali sprawie miłosierdzia. – Kręcimy filmy, robimy audycje, dokumentujemy, nagłaśniamy imprezy – mówią. W szkolnym kole jest miejsce dla wszystkich. Liczy się każdy. – Udział w SKC wiąże się z tym, że trzeba bezinteresownie dać swój czas, talent, swoje ręce. Współpraca w ramach SKC uczy samodzielności, wrażliwości, patrzenia na drugiego człowieka z miłością. Uczy także pokory – tłumaczy Celina Szymańska. Pokora sprawia, że koniec własnego nosa przestaje być jedynym wyznacznikiem świata, w którym żyjemy. – Pomagając zaś drugiemu człowiekowi w dowolny sposób, zmieniamy świat, bo pomaganie zmienia nas samych – mówi Patrycja Lubera.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL