Historia znana każdemu z Betlejem dzieje się także dzisiaj. W Domu Samotnej Matki w Tarnowie Boże Narodzenie trwa cały rok. – To nasze tarnowskie Betlejem – mówi s. Monika Ostaszewska, dyrektorka placówki. Obecnie mieszkają tu trzy kobiety i dwoje dzieci. Jedna z podopiecznych oczekuje narodzin dziecka. Ich najbliższe rodziny zawiodły, nie potrafiły bądź nie miały warunków na to, by je przyjąć. Trudno oceniać, ale każda z dziewczyn nosi swoją historię, zawsze trudną. Rodziną stały się dla nich Siostry Urszulanki Serca Jezusa Konającego.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








