Nowy numer 42/2019 Archiwum

Przyjaciel i domownik

Na początku było Radio Dobra Nowina, później tylko RDN, teraz Radio Dobrze Nastawione. Mija 25 lat od emisji pierwszego programu.

Jubilat ma swoich wiernych słuchaczy, zrzeszonych w Klubie Dobrze Nastawionych. – Radio jest dla mnie kopalnią informacji. Chętnie słucham porannych wywiadów, do których zapraszani są politycy, samorządowcy, ludzie kultury. Wywiady są interaktywne, bo i słuchacze mogą zadawać pytania gościom. Tematy są czasem bardzo przyziemne, a to o dziurach w chodnikach, o nieświecących lampach, ale mimo to słuchacz ma świadomość, że radio nie lata w przestworzach, lecz stąpa mocno po ziemi i jest blisko ludzkich spraw – mówi Greta Prokop. Ale radio mówi też o rzeczach przyjemnych i… smacznych.

– W soboty są audycje kulinarne. Kiedy podają przepisy, łatwe lub trudne do wykonania, wyciągam notatnik i długopis, a nuż uda mi się coś nowego ugotować. Myślę – pojadę do moich dzieci, to im przygotuję coś à la radio. Nie zawsze mi się to udaje, ale próbuję – śmieje się Ewa Szarkowicz. Klubowicze podkreślają, że atutem radia jest jego regionalny charakter. – On sprawia, że ta rozgłośnia nie ma tutaj konkurencji – podkreśla Stanisław Plebanek. Oblicze regionalne ma także muzyka w RDN. – W audycji o muzyce ludowej tyle można się dowiedzieć o naszym terenie! – mówi Lucyna Wielgus.

Kościół z eteru

Jak przystało na radio diecezjalne, oprócz transmisji Mszy św., koronki czy Różańca w programie są również audycje o tematyce religijnej, przybliżającej katechizm, Pismo Święte czy życie parafii i całej diecezji. – Akurat mamy synod i bardzo cenne są audycje synodalne. Na początku nie było wiadomo, czym w ogóle ten synod jest i po co został zwołany. Z każdą audycją wiem coraz więcej na ten temat – mówi Greta Prokop, która ceni sobie także radiowe spotkania z seminarium duchownym. – Miło jest słuchać kleryckich opowieści o powołaniu do kapłaństwa, jak to się stało, że wybrali taką właśnie drogę – dodaje. Pan Stanisław przyznaje, że zaczął podsłuchiwać radio, kiedy ojciec dzięki niemu uczestniczył duchowo w Mszach św. i transmisjach modlitewnych. Tradycją jest, że rozgłośnia zaprasza słuchaczy do modlitwy na antenie. – Modlę się z radiem, nawet jest mi łatwiej to robić, kiedy czuję obecność wspólnoty, bo słyszę innych modlących się razem ze mną – podkreśla Ewa Szarkowicz.

Ktoś bliski

Klubowicze przyznają, że radio to coś więcej niż dźwięk przekazywany w eterze. – Człowiek tak się ośmielił, że często wpada do radia, a tu tacy ważni goście, którym można uścisnąć rękę, na przykład prezydent, posłowie. Zna się dziennikarzy. Ja potrafiłam kupić radioodbiornik bratowej, żeby słuchała radia RDN. Nastawiłam i musi chodzić. Wszystko można w domu robić i radia słuchać, a coś zawsze zostanie w pamięci – mówi Lucyna Wielgus. Ewa Bania często słuchała radia, kiedy żył jej mąż. Zmarł trzy lata temu. – W czasie choroby RDN grało mu bez przerwy. Kiedy odszedł, przestałam słuchać, ale nie zerwałam z radiem. Należę do radiowego Klubu Dobrze Nastawionych. Na spotkaniach mogę o radiu wiele się dowiedzieć, a podczas dni otwartych spotkać dziennikarzy i zobaczyć ich pracę od kuchni – mówi pani Ewa. RDN to jednak przede wszystkim domownik. – Mieszkam sama i radio pomaga mi przeżywać samotność w zaciszu czterech ścian – mówi Barbara Kot. – Bo radio to nie coś, ale ktoś. Ktoś bliski jak domownik czy przyjaciel – podkreśla Ewa Szarkowicz.

Klub dobrych ludzi

Panie Greta, Lucyna, Barbara, Ewa i pan Stanisław cenią sobie przynależność do wspólnoty przyjaciół radia, czyli Klubu Dobrze Nastawionych. – Dzięki radiu jestem w klubie, we wspólnocie, która integruje ludzi, pomaga zawierać znajomości, przyjaźnie – mówi Barbara Kot. Pan Stanisław może rozwijać w klubie swoją pasję, czyli fotografowanie. Od stycznia opiekunką klubu jest Justyna Dziedzic. – Klub jest dla mnie szansą budowania radia jako więzi ze słuchaczami poprzez modlitwę, wyjazdy, comiesięczne spotkania z interesującymi ludźmi. Od wakacji są audycje z udziałem klubowiczów „Witaj w klubie!”. Ludzie powalają nas na łopatki swoją dobrocią. To ich łączy. Ponadto to są ludzie, którzy kochają Pana Boga, cenią wartości i żyją nimi. Na przykład 6 grudnia mieliśmy trudny dzień, a tu pan Stasiu przychodzi przebrany za Mikołaja z prezentami. Na Dzień Kobiet kupił 70 par kolczyków dla klubowiczek. A raz jedna słuchaczka przyniosła do radia dwie ciężkie siatki jabłek papierówek. A ma z 80 lat. Mamy naprawdę dobrze nastawionych słuchaczy – mówi pani Justyna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL