Nowy numer 42/2019 Archiwum

Niesiemy wam radość

Dzieci, które z kolędą misyjną odwiedziły nasze domy, to prawdziwi misjonarze.

W kościele parafialnym w Szymbarku odbyło się XXI Diecezjalne Spotkanie Kolędników Misyjnych. Wzięło w nim udział, według danych gospodarzy, blisko 1800 dzieci i opiekunów. Z Łąkty Górnej przyjechał cały autobus.

– W tym roku mieliśmy 15 grup w parafii, w ubiegłym 9. Kolędowanie się rozwija, dzieci są bardzo chętne, ale dorośli także. Potrzebują tego, czekają na tę kolędę – mówi Tomasz Kępa z Łąkty Górnej. Siedmioletnia Amelka Koper z Iwkowej w tym roku kolędowała pierwszy raz. W grupie kolędniczej była aniołkiem. – Poszłam, bo chciałam pochwalić Pana Boga, no i jeszcze po to, żeby pomóc dzieciom w innych krajach – mówi. Obeszli 50 domostw. Dzieciom każdego roku zmieniają się scenka, wiersze, piosenka, jedno się nie zmienia: jest ten sam cel. – Podzielić się radością z narodzenia Jezusa. Nasza grupa przy okazji zebrała 1600 zł, ale nie jest ważne, ile zebraliśmy, ale że pomogliśmy dzieciom na misjach, a także może tym, do których idziemy, niosąc trochę radości – opowiada Kamila Koper, kolędniczka z Szymbarku. – My mamy takie doświadczenie, że prawie każdy chce usłyszeć, zobaczyć kolędujące dzieci, podzielić się z nimi sercem, dać poczęstunek. One wnoszą radość do domów – dodaje Katarzyna Włodarczyk z Tymowej. W zeszłorocznym kolędowaniu wzięło udział 22 700 dzieci. Odwiedzili 144 tys. rodzin. Przy okazji kolędy zebrały ponad 1,9 mln zł na pomoc swoim rówieśnikom na misjach. Wiele lat na misjach pracował ks. Stanisław Wojdak. – Ważna jest modlitwa za misje i misjonarzy. Z punktu widzenia psychologicznego także wielkie znaczenie ma animacja misyjna, to, że ludzie interesują się misjami, rozmawiają o nich, bo z tego rodzi się świadomość, że misjonarze nie są samotni. Kiedy ludzie myślą o misjach i mają o nie staranie, to za misjonarzem stoi też jakieś zaplecze materialne – mówi. Ale beneficjentami kolędowania są też same dzieci. – Robią coś dobrego dla siebie i dla innych. Nie marnują czasu, wychowują się do bycia wrażliwym, pomocnym – podkreśla mama Maria Górska z Szymbarku. Zwrócił na to uwagę w homilii bp Andrzej Jeż. – Pomagając, troszcząc się o innych, sami doznajemy wewnętrznego szczęścia i radości. Stajemy się lepsi – powiedział. Kolędowanie rozwija świadomość misyjną oraz pomaga materialnie misjom. – Pierwszy cel przypomina nam, że wszyscy jesteśmy misjonarzami, którzy mają głosić Dobrą Nowinę. Kiedy przekraczaliście progi domów, wprowadzaliście do gospodarzy Pana Jezusa, który wam towarzyszył – przypomniał biskup. Podziękował dzieciom za zaangażowanie i zaapelował, by zechciały interesować się misjami cały rok.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL