Nowy numer 42/2019 Archiwum

Pod znakiem Czerwonego Krzyża

Dziś kojarzy się go głównie z krwiodawstwem, ale jego przeszłość to 90 lat związków z Dębicą i dębiczanami.

Początek ruchu czerwonokrzyskiego na ziemi dębickiej datowany jest na koniec lat dwudziestych XX wieku. Z racji obchodzonej 90. rocznicy istnienia oddziału PCK w Dębicy otwarto wystawę „Dębica pod znakiem Czerwonego Krzyża”, którą można zobaczyć w Muzeum Regionalnym.

Jej kuratorem jest jego dyrektor Jacek Dymitrowski. Na ekspozycji prezentowane są pamiątki medyczne, medale i odznaczenia. Większość należy do dębickiego lekarza i prezesa zarządu miejscowego oddziału PCK Janusza Bieniasza. Są też publikacje działacza PCK w Dębicy Zbigniewa Szurka, a przede wszystkim – zdjęcia. Wiele z nich zrobił dębicki fotograf i kronikarz miasta Józef Stec. Fotografie uporządkowane chronologicznie pokazują historię Dębicy i dębiczan, których połączyła idea niesienia pomocy. Na jednej z nich widać rodzinę Mikołajkowów, odznaczonych tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W czasie wojny Mikołajkowowie ukrywali 13 osób narodowości żydowskiej. Ich dom, rozebrany kilka lat temu, stał w sąsiedztwie budynku gestapo, naprzeciw wejścia do getta. Dzięki ich działaniom cała rodzina Reichów ocalała. Wojny nie przeżył natomiast lekarz Aleksander Mikołajków, który został śmiertelnie raniony odłamkiem z katiuszy podczas akcji „Burza”. Historia miejscowego oddziału PCK ściśle łączy sie z działalnością Armii Krajowej. Czas wojny i lata po niej to okres nasilonej aktywności ruchu działającego także w konspiracji. W 1941 roku władze okupacyjne zawiesiły działalność terenowych oddziałów PCK, a ich kompetencje przejęła Rada Główna Opiekuńcza. Działała w niej także żona lekarza Mikołajkowa – Leokadia. Na jednym ze zdjęć widać ją w towarzystwie sióstr służebniczek dębickich, a także księżnej i księcia Jabłonowskich. Przed nimi stoi gromada dzieci z ochronki prowadzonej do dzisiaj przez siostry. To zdjęcie także kryje piękną historię. Księżna Jabłonowska w czasach wojny zwoziła pod klasztor niezliczoną liczbę sierot wojennych – wśród nich także dzieci żydowskie, którym siostry udzielały tymczasowej pomocy i szukały dla nich nowego domu. Kolejne zdjęcia prezentują organizowaną przez PCK pomoc humanitarną dla najuboższej ludności, którą podejmowano we współpracy z amerykańskim Czerwonym Krzyżem. Nie brakuje perełek, prezentujących zwłaszcza malców, którzy dumnie idą, trzymając sztandar z krzyżem w ręce. Widać, że organizacja działała na szeroką skalę, zrzeszała nie tylko dorosłych, ale swoim oddziaływaniem – zwłaszcza wychowawczym – obejmowała również pokolenie dzieci i młodzieży.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL