GN 41/2019 Archiwum

Szkoła niezłomnych

To jedyna placówka oświatowa na Sądecczyźnie, która chce pamiętać o wszystkich walczących w antykomunistycznym podziemiu.

Imię Żołnierzy Niezłomnych szkoła podstawowa w Bączej-Kuninie otrzymała 27 września 2018 roku. Stała się jedyną placówką oświatową na Sądecczyźnie, która ma za patronów wszystkich walczących z antykomunistycznym podziemiem. Nauczyciele i uczniowie chcą pamiętać zwłaszcza o tych związanych z ich małą ojczyzną.

– Wśród żołnierzy niezłomnych byli tacy, którzy żyli wśród nas. W 1947 roku leśniczy z Nawojowej Stanisław Pióro „Emir” utworzył organizację niepodległościową i antykomunistyczną Polska Podziemna Armia Niepodległościowa – mówi dyrektor szkoły Krystyna Łękawska. Z organizacji, początkowo nastawionej na krzewienie idei niepodległościowych, wyłoniła się grupa zbrojna − żandarmeria: Pierwszy Podhalański Oddział Partyzantów pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Różańca Świętego. Kapelanem grupy był ks. Władysław Gurgacz „Sem”. Władza komunistyczna chciała zlikwidować PPAN. Udało jej się to m.in. dzięki konfidentom, którzy donosili UB o miejscach pobytu partyzantów. W maju 1949 roku „Emir” zdecydował o podziale oddziału na trzy grupy. Pierwsza została rozbita w Krakowie, a jej członkowie trafili do więzienia. Kilku z nich, w tym ks. Gurgacza, po pokazowym procesie zamordowano. Drugą grupę UB rozbiło w Kunowie po donosie jednego z gospodarzy. Kilku członków oddziału zginęło od kul. Trzecia grupa, z „Emirem” na czele, chciała dostać się przez Słowację na zachód Europy. Na skutek działań UB partyzanci wpadli w pułapkę. Trzech zginęło od kul, pozostali trafili do więzień, wśród nich m.in. Jan Majocha. – Tato był wtedy kawalerem, miał niewiele ponad 20 lat. W czasie zasadzki został ranny. Trafił do więzienia na 7 lat, choć dostał w zawieszeniu wyrok śmierci. Dopiero w latach 80. XX wieku krakowski sąd wyrok uchylił. Miał trudne życie, bo nigdzie nie mógł znaleźć dobrej pracy, ale mimo to zaszczepił we mnie i moich braciach miłość do ojczyzny, silną wiarę w Boga. Nie mówił wiele o więzieniu i tym, co tam przeżywał. Ale musiał to być dla niego bardzo bolesny czas. Więcej dowiedziałem się o nim po śmierci ojca, kiedy otrzymaliśmy dokumenty z IPN – wspomina ks. Jan Majocha, syn żołnierza niezłomnego. O tym, co spotkało uwięzionych żołnierzy PPAN, przypomniała dyrektor szkoły. – Pozostałych przy życiu czekało śledztwo w Nowym Sączu, połączone z elektrowstrząsami, biciem, przypalaniem nóg w piecu, wieszaniem za nogi na drzwiach, wyrywaniem paznokci i innymi torturami – mówi K. Łękawska. Szkoła chce także pamiętać o mieszkańcach Bączej-Kuniny i okolic, którzy pomagali żołnierzom. Ks. Stanisław Dutka, który pobłogosławił sztandar szkoły podczas uroczystości nadania jej imienia, wspomina, że wśród pomagających byli m.in. Antoni Cabak, Józef Horowski, Józef Luksa, Józef Lichoń, Filomena Pawla i Władysław Rogóż. – Cierpieli później za to, że podali partyzantom kubek mleka, dali schronienie czy pokazali najlepszą drogę do lasu. Wskazani przez konfidentów trafili do więzienia na wiele lat. Niektórzy wrócili ze zniszczonym zdrowiem i szybko, przedwcześnie odeszli z tego świata. Straszna była okupacja niemiecka, straszna sowiecka, ale to byli wrogowie zewnętrzni. Nasi rodacy cierpieli najbardziej z rąk swoich, Polaków. Dziś oddajemy hołd żołnierzom niezłomnym, ludziom, którzy im pomagali, i patrzymy w przyszłość z nadzieją, że ofiara ich życia nie zostanie zmarnowana, a miłość do ojczyzny znajdzie swoje miejsce w sercach nowych pokoleń – mówił kapłan podczas ubiegłorocznych uroczystości. Edukację dotyczącą żołnierzy wyklętych wpisano do programu wychowawczego. – Prócz święta szkoły będziemy organizować konkursy, wycieczki, lekcje wychowawcze. Położymy nacisk na poznawanie historii żołnierzy, szczególnie tych, którzy walczyli na terenie naszej miejscowości. Nawiązaliśmy kontakt ze szkołą w Maciejowej, gdzie istnieje izba pamięci. To przywiązanie do wartości, do ziemi, ojczyzny, wiary jest bardzo silne w mieszkańcach Bączej-Kuniny, dlatego mogło wydać takie owoce w życiu żołnierzy niezłomnych – mówi K. Łękawska. Bohaterów przypomina tablica informacyjna i pamiątkowy ryngraf w budynku szkoły.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL