Nowy numer 42/2019 Archiwum

Oddychaj, oddychaj, oddychaj!

Wybór patrona przy bierzmowaniu może zaważyć na całym życiu. Przekonała się o tym Bernadeta Łagowska.

W kościele pw. MB Anielskiej w Dębicy 1 marca odbyło się ponaddekanalne spotkanie młodzieży połączone z dziękczynieniem za sakrament bierzmowania, który przyjęło ponad 200 osób.

Młodzi uczestniczyli najpierw w adoracji Najświętszego Sakramentu, podczas której rozważali Ewangelię o spotkaniu uczniów z Jezusem w Emaus. Wysłuchali też konferencji, podczas której ks. Piotr Tajak zwrócił uwagę, że apostołowie i uczniowie Jezusa nie oddaliby życia, gdyby Jezus rzeczywiście nie zmartwychwstał. – Skoro tak, dlaczego ponad połowa katolików nie wierzy w to, że Jezus żyje? – pytał młodych ks. Piotr. Zachęcał ich, by popatrzyli na swoją wiarę jako na wydarzenie spotkania z Bogiem. – On was kocha, ale potrzebuje waszej wzajemności. Bez niej niczego nie zdziała w waszym życiu. Przez wiele godzin macie kontakt z waszymi rodzicami, rówieśnikami, jesteście aktywni na Facebooku, dostępni w sieci. Czy tak samo troszczycie się o swój kontakt z Jezusem? O codzienną modlitwę? Pielęgnujcie miłość do Boga, aby wasza więź z Nim była żywa – podkreślał kapłan. W kolejnej części spotkania młodzi wysłuchali świadectwa Bernadety Łagowskiej z Dębicy, która opowiadała o poważnym wypadku samochodowym i cudzie uzdrowienia za wstawiennictwem św. Rity. – Wracaliśmy znad morza, stanęliśmy w korku. W pewnym momencie z całym impetem uderzył w nas tir. Najbardziej ja ucierpiałam. Coś wbiło się w moją głowę. Nie można było mnie wydostać z samochodu. Potem czułam, że leżę na ulicy, a ratujący mnie człowiek krzyczy do mnie: „Oddychaj, oddychaj, oddychaj!” – opowiadała dziewczyna. Zabrano ją do szpitala, gdzie przeszła ośmiogodzinną operację. Lekarze dawali jej 5 proc. szans na przeżycie. – Przed wypadkiem przyjęłam bierzmowanie i wybrałam sobie za patronkę św. Ritę. Już wiele razy mi pomogła. Czułam wtedy, że także w tej beznadziejnej walce o moje życie będzie mnie wspierać. Ocalałam z wypadku. Wcześniej byłam nieco pesymistycznie nastawiona do życia, nie we wszystkim wierzyłam Bogu. Po wypadku zmieniłam swoje nastawienie. To wszystko było po coś, żebym jeszcze mocniej zbliżyła się do Boga. Czuję Jego miłość, czuję obecność mojej patronki – mówiła Bernadeta.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL