Nowy numer 42/2019 Archiwum

Niosąc paschalną radość

W odpowiedzi na synodalne pragnienia wielu diecezjan, by lepiej poznać wielką tajemnicę wiary, z tarnowskim liturgistą ks. dr. Andrzejem Dudkiem poznajemy duchową głębię Eucharystii.

To niestety częsty widok z naszych parafialnych kościołów: jeszcze trwa Komunia św., a już ten i ów chyłkiem wymyka się ze świątyni. Prawdziwy exodus zaczyna się jednak podczas obrzędów zakończenia… Przypomina się ucieczka apostołów, którzy przerażeni męką swojego Mistrza, uciekają ze strachu przed konsekwencjami bycia uczniem. A Msza św. takie niesie… Procesja komunijna jest przedostatnim elementem w dynamicznej strukturze Mszy św. Po spotkaniu z Jezusem w Jego Ciele i Krwi następuje czas zatrzymania się i dziękczynienia.

– Mszę św. zamykają obrzędy zakończenia. Po kolekcie kapłan czyta jeszcze ogłoszenia duszpasterskie, które uświadamiają nam, że jesteśmy żywą wspólnotą, a Eucharystia ma promieniować na to wszystko, czym wspólnota żyje. Owszem, bywa że ogłoszenia nużą, dlatego w ich przygotowaniu potrzebny jest rozsądek, by to, co ma informować, nie stawało się kolejnym kazaniem – mówi ks. dr Andrzej Dudek.

Krzyż na drogę

Przed opuszczeniem kościoła kapłan jeszcze raz przypomina, że Jezus jest pośród modlących się. – Następnie kreśli nad wiernymi znak krzyża i udziela błogosławieństwa. Obrzęd ten został włączony do Mszy św. w XII wieku. Wcześniej praktykowano udzielanie błogosławieństwa poprzez włożenie rąk na głowy wiernych. Kiedy jednak ich liczba zaczęła wzrastać, sięgnięto po wezwanie Trójcy Świętej i znak krzyża czyniony nad wszystkimi, którzy przyszli na Eucharystię. Boże błogosławieństwo na koniec Mszy św. jest przeznaczone szczególnie dla tych, którzy nie mogli przystąpić do Komunii św. W wielu parafiach naszej diecezji pojawił się zwyczaj udzielania osobistego błogosławieństwa podczas obrzędu Komunii św. osobom, które nie mogą jej przyjąć, zwłaszcza małym dzieciom. Nie wolno tego robić, ponieważ nie należy mieszać ze sobą dwóch odrębnych obrzędów. Stwierdziła to Kongregacja Kultu Bożego w odpowiedzi na list – zapytanie księdza z archidiecezji wrocławskiej. Co więcej, łączenie tych dwóch obrzędów może prowadzić do pomniejszenia tego, czym jest Komunia św. – mówi ks. Dudek.

Głoście zmartwychwstałego!

Wreszcie kapłan posyła wiernych, wypowiadając specjalną formułę. – Msza św. się zakończyła (łac. Ite, missa est!). Wychodzimy napełnieni pokojem Jezusa zmartwychwstałego. Jego ofiara została spełniona, a to, co dzieło się na ołtarzu, ma teraz przemieniać nasze życie. Inna formuła rozesłania mówi, że jesteśmy posłani, by głosić Ewangelię. Udział we Mszy św. ma nas mobilizować, abyśmy pokazywali innym drogę do wiary do Jezusa i Kościoła. Jeszcze inna formuła mówi, że po wyjściu z kościoła winniśmy chwalić Boga naszym życiem. Nasze wchodzenie w misterium męki, śmierci i zmartwychwstania Pana Jezusa ma stawać się osobistą ofiarą i uwielbieniem Boga. Nasze codzienne wybory powinny dawać świadectwo, że zostaliśmy przemienieni przez Jezusa. I teraz mamy przemieniać codzienne życie pokrzepieni błogosławieństwem – wyjaśnia liturgista.

Wciąż wracać do źródła

Z zachodu na wschód. Ze śmierci do życia. Z tego świata do domu Ojca. Tak w skrócie można by opisać drogę każdego uczestnika Eucharystii, którą pokonuje on co niedzielę i w święta. – Msza św. jest zadatkiem tego, co czeka nas w wieczności. Nie zatrzymujemy się w kościele na resztę życia, ale musimy wykonać kolejny krok, by z obecnością Jezusa w sercu, z Bożym błogosławieństwem pójść w stronę „zachodu” naszej codzienności i wnosić tam paschalną radość ze spotkania ze Zmartwychwstałym. Liturgia ma być jak źródło mocy, by dać nam siłę do mierzenia się z życiem. Nie jesteśmy w stanie wypić źródła, dlatego każdej niedzieli, a niektórzy częściej, wracamy na Eucharystię, by zaczerpnąć żywej wody na dalszą drogę przez pustynię do ziemi obiecanej – mówi ks. dr Andrzej Dudek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL