Nowy Numer 21/2019 Archiwum

Z Węgier do Polski i z powrotem

Powstali, by wspierać kanonizację swojej patronki. Dziś szerzą jej kult także poza granicami Polski.

W Starym Sączu 20-lecie działalności świętowało Stowarzyszenie św. Kingi. Po Mszy św. w klasztorze klarysek odbyła się krótka sesja. W spotkaniu uczestniczyło kilkadziesiąt osób, w tym konsul generalna Węgier w Krakowie dr hab. Adrienne Körmendy i burmistrz miasta Jacek Lelek.

– Kinga była bardzo religijna, jednak religijności nie łączyła z odwróceniem się od świata, ale z energiczną aktywnością. To jest na wskroś nowoczesny styl – mówi Adrienne Körmendy. Postać św. Kingi zafascynowała samorządowców, którzy obrali sobie ją za patronkę. – Widzę, że wiara w opiekę św. Kingi, w jej obecność w życiu współczesnych mieszkańców miasta i ziemi sądeckiej, jest niezwykle znacząca. Osobiście doświadczyłem jej dotknięcia w wielu sprawach – mówi burmistrz Starego Sącza Jacek Lelek. Lucjan Dziedzina jest z Piwnicznej-Zdroju. – Pamiętam, gdy na jarmarki z tatą jeździliśmy konikiem do Starego Sącza, wtedy zawsze pierwsze kroki kierowaliśmy do Kingi – mówi. – Kolebką naszego stowarzyszenia było Apostolstwo Modlitwy, działające przy jezuickiej parafii w Nowym Sączu. Tam w czasie odpustu w 1990 r. bp Piotr Bednarczyk zachęcał wiernych: „Niech każdy z Was pomyśli, co można uczynić dla szerzenia kultu błogosławionej, aby uprosić jej szybką kanonizację”. Pomyśleliśmy i pod przewodnictwem o. Bogusława Jelenia w 1990 i w 1991 roku odbyły się pierwsze dwie pielgrzymki górskie do groty w Pieninach. Do dziś każdego roku wybiera się szlakiem św. Kingi ok. 400 osób – mówi Mieczysław Witowski, prezes Stowarzyszenia św. Kingi. Opasłe kroniki opowiadają o szeregu działaniach organizacji. Pielgrzymki są spektakularne. Stowarzyszenie w pewnym sensie zawiozło też kult św. Kingi na Węgry. – W Küngös koło Veszprém współpracujemy z nowym Stowarzyszeniem Kulturalnym św. Kingi, do Veszprém zawieźliśmy obraz, dar ksieni klasztoru – mówi prezes Witowski. Zdaniem konsul Adrienne Körmendy taka współpraca jest naturalna. – Kard. Péter Erdő, prymas Węgier, mówił, że źródłem szczególnej bliskości mentalnej i duchowej był fakt, że w tym samym czasie przyjęliśmy chrześcijaństwo, przechodziliśmy duchowo tę samą drogę i na tej drodze przeżywaliśmy wspólnotę. Tu leży źródło przyjaźni – mówi konsul węgierska. Św. Kinga jest tych związków wyjątkowym owocem. Stowarzyszenie św. Kingi zaś jest tych związków kontynuatorem.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL