Nowy numer 3/2021 Archiwum

Nie ma się co bać

Chryzmacja to nie przepustka do sakramentalnego małżeństwa czy bycia chrzestnym dziecka. To zupełnie coś innego.

W minionym czasie do sakramentu bierzmowania przystąpili młodzi m.in. z Tylmanowej, Przyszowem, Tropia i Rożnowa, Tymowej, Słopnic Dolnych i Limanowej-Sowlin, Lubziny i Nagoszyna oraz Wojakowej i Złotej. Towarzyszymy im w tym ważnym momencie życia.

– Sakrament bierzmowania wprowadza nas w dojrzałość chrześcijańską, ten etap życia, kiedy sami stajemy się odpowiedzialni za swoją wiarę. Konsekwencją tego sakramentu jest wezwanie do bycia świadkiem Jezusa Chrystusa – przypomniał w homilii kandydatom w Słopnicach Dolnych bp Andrzej Jeż. Świadectwo zaczyna się już we własnym domu, od rodziców, rodzeństwa. Także tam zaczyna się odpowiedzialność – za Kościół i zbawienie innych ludzi.

– Bierzmowanie to nie jest przepustka do ślubu sakramentalnego czy przepustka na chrzestnego. Bierzmowanie to odpowiedzialność za Kościół, a pierwszym zadaniem Kościoła jest prowadzić ludzi do zbawienia. Rozumiem, że można się przestraszyć trochę takiej odpowiedzialności. Ale nie ma się co bać, tylko pytać Ducha Świętego, co mam robić – mówił kaznodzieja ks. Tadeusz Sajdak w czasie bierzmowania w kościele w Wojnarowej, którego udzielał abp Juliusz Janusz.

Nie da się oddzielić chrześcijaństwa od codzienności człowieka wierzącego. Katolikiem jest się w domu, pracy, podczas nauki i zabawy. – Przyjmując sakrament bierzmowania, przyjmujecie przed Bogiem odpowiedzialność za siebie, ale i za całą wspólnotę. Podejmujesz się troski o zbawienie swoje i innych ludzi – dodał ks. Sajdak. Ważne jest zakorzenienie w rodzinie, podstawowej wspólnocie. Ważne też, by znaleźć swoją wspólnotę w parafii. Biskup Andrzej Jeż prosił młodych, by troszczyli się o dziedzictwo.

– To jest naprawdę bardzo ważne, że przekażecie nie tylko tradycję, pracowitość, zaangażowanie, troskę o dom, rodzinę, małżeństwo, ale także czy przekażecie wiarę. Dzięki wierze my bardziej troszczymy się o siebie, o swoje życie duchowe, o dzieci, o wychowanie, o pracę – solidną i zaangażowaną, bo dzięki wierze widzimy głębszy sens – mówił.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama