Nowy numer 41/2019 Archiwum

100 lat w Brzesku

Nawet najstarszym mieszkańcom wydaje się, że były tutaj od zawsze. Nikt sobie nie wyobraża, że mogłoby ich kiedyś w tym mieście zabraknąć.

Siostry przybyły do Brzeska w 1919 roku. Sto lat później 10 czerwca w brzeskiej farze uroczyście świętowano 100-lecie obecności służebniczek starowiejskich w mieście nad Uszwicą. Jubileusz poprzedziła dziękczynna nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Siostry prowadzące DPS razem z wolontariuszami i podopiecznymi przygotowały przedstawienie teatralne „Droga miłości”. W dniu jubileuszu został też pokazany spektakl o bł. Edmundzie Bojanowskim w wykonaniu dzieci z przedszkola prowadzonego przez siostry przy parafii NMP Matki Kościoła i św. Jakuba Apostoła. Wydano też pracę zbiorową ukazującą wiek posługi sióstr w Brzesku.

Jubileuszową Eucharystię, której przewodniczył bp Andrzej Jeż, poprzedził montaż słowno-muzyczny „100 lat Bożych darów”, przygotowany przez siostry, chór parafialny, scholę i zespół muzyczny. W homilii bp Andrzej Jeż podkreślił, że przez sto lat siostry realizowały swój charyzmat służby drugiemu człowiekowi, naśladując Maryję w Jej pokorze i miłości. – Mimo trudnych warunków, z heroiczną postawą, tworzyły dom dla sierot i dzieci niepełnosprawnych, podczas okupacji karmiły głodnych mieszkańców miasta, szły opiekować się chorymi na tyfus, a później pacjentami brzeskiego szpitala. Usuwane przemocą, nie opuściły miasta i swoich podopiecznych – mówił bp Jeż, dziękując siostrom za ich stuletnią ofiarną służbę ludziom i Kościołowi. Proboszcz parafii NMP Matki Kościoła i św. Jakuba ks. prał. Józef Drabik podkreśla, że siostry wpisane są w pejzaż Brzeska. – Nawet najstarszym mieszkańcom wydaje się, że były tutaj od zawsze i nikt sobie nie wyobraża, że mogłoby ich kiedyś w tym mieście zabraknąć. Są wszędzie tam, gdzie jest potrzebujący człowiek. Realizują swój charyzmat, prowadząc dwa przedszkola, do których ustawia się długa kolejka rodziców chcących tam zapisać swoje dzieci. Od 77 lat są w brzeskim szpitalu jako pielęgniarki. Prowadzą dom dla dzieci z głębokim upośledzeniem umysłowym i fizycznym. Pomagają w parafii jako zakrystianki, przy dekorowaniu kościołów, na chórze jako organistki i dyrygentki chóru i scholi. Niezastąpiona jest ich praca katechetyczna w szkołach i przedszkolach. Są opiekunkami parafialnych grup apostolskich, a przede wszystkim Dziewczęcej Służby Maryjnej – wylicza kustosz sanktuarium św. Jakuba. Gabrysia, która jest wolontariuszką w DPS prowadzonym przez siostry, wspomina, że chodzi tam pomagać już od I klasy gimnazjum. – Tak się zżyłam z tym domem, że nawet po maturze nie przestaję tam przychodzić. Czuję się częścią wspólnoty sióstr, świeckich i podopiecznych. Przyciąga mnie ich wielka otwartość, szczerość, radość z małych rzeczy. Widzę też, że siostry są bardzo potrzebne. Praca, którą wykonują, jest ogromna. Siostry są osobami ciepłymi, otwartymi, służą dobrą radą, pomagają wierzyć – mówi dziewczyna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL