Nowy numer 42/2019 Archiwum

Mięsień sercowy, grupa AB

Jeżeli z wiarą nie uznamy, że Jezus jest obecny w Eucharystii, możemy utrudnić sobie drogę do zbawienia.

Na pomysł wystawy o cudach eucharystycznych wpadł ks. Witold Tadeusiak, wikariusz z Jadownik, który wraz z kilkoma parafianami przygotował ekspozycję.

– Kontekstem była uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, czyli Boże Ciało, którego obchodzenie związane jest z cudem eucharystycznym w Bolsenie – mówi Iwona Grochola, katechetka, jedna z autorek wystawy. Ksiądz Tadeusiak tłumaczy, że mamy takie czasy, w których trzeba wizualizować, pokazywać, żeby skłonić ludzi do refleksji. – Chcieliśmy skromną ekspozycją pokazać największą tajemnicę naszej wiary, że Chrystus jest obecny w Eucharystii – podkreśla ks. Tadeusiak. Wierzymy w to, ale brakuje nam świadomości, że ten chleb jest prawdziwym Ciałem Pańskim. Dlatego duże wrażenie w Jadownikach robił wykonany przez Iwonę Grocholę „brudny” model Hostii z Lanciano. – Naukowcy jednoznacznie stwierdzili, że jest ona zbudowana z fragmentów mięśnia sercowego. Wino po przeistoczeniu zmieniło się w krew grupy AB. To ta sama grupa, którą znaleziono podczas badań na Całunie Turyńskim – podkreśla Iwona Grochola. Z kolei w 1996 roku wydarzył się cud w Buenos Aires. Próbkę z Hostii wysłano na polecenie kard. Bergolio do Nowego Jorku. Tam naukowcy, nie wiedząc, z czym mają do czynienia, orzekli, że materiał oddany do badania jest zbudowany z tkanki mięśnia sercowego w stanie agonii. Źródła na temat wszystkich uznanych przez Kościół cudów eucharystycznych są powszechnie dostępne. – Opracował je sługa Boży Carlo Acutis, który za motto życiowe obrał słowa: „Być zawsze zjednoczonym z Jezusem – oto mój plan na życie” – mówi Wiesław Piasecki, przedsiębiorca z Jadownik, współautor wystawy. Z dostępnych materiałów na stronie miracolieucaristici.org do ekspozycji wybrano cztery przypadki: z Lanciano, niemieckiego Erding, Sokółki i Bolseny, od której zaczęła się historia uroczystości Bożego Ciała. – Jezus przez takie cuda przypomina, że jest obecny w Eucharystii, że daje nam siebie na pokarm niebieski. Myślę, że jeżeli z miłością i wiarą pod postacią chleba nie dojrzymy prawdziwego Jezusa, możemy sobie utrudnić – jeżeli nie zamknąć – drogę do zbawienia – mówi ks. Witold. Wystawa robi wrażenie. – Słyszałem o cudach eucharystycznych. Wystawa jest zachętą do zastanowienia się. Żyjemy w wierze ojców, ale bywa, że nie czynimy refleksji nad największymi tajemnicami wiary, a taką jest obecność Jezusa w Eucharystii. Nie symboliczna, ale realna i prawdziwa. Potwierdzone przez Kościół cuda eucharystyczne o tym nam właśnie przypominają – tłumaczy Wiesław Piasecki. Nieraz w sposób bardzo dosłowny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL