Nowy numer 42/2019 Archiwum

Tata nie wytrzyma bez Komunii Świętej

W kościele bł. Karoliny spotkali się niemal wszyscy nadzwyczajni szafarze Komunii św. z diecezji tarnowskiej

Myślę, że przez tę posługę stanę się lepszym człowiekiem. Ksiądz tłumaczył nam na kursie, że tu nie ma miejsca na bylejakość i miernotę. Powinniśmy prowadzić dobre życie i być przykładem dla innych parafian. To zobowiązuje – mówi Grzegorz z Tropia, który jest w gronie 139 nowo ustanowionych przez biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża nadzwyczajnych szafarzy Komunii św.

– Obiecujemy, że niosąc Chrystusa na piersi, będziemy to czynić z głębokim szacunkiem i miłością, bo zdajemy sobie sprawę, że niesiemy samego Jezusa Chrystusa – mówili nowi szafarze. Błogosławieństwa biskup udzielił im 22 czerwca w kościele bł. Karoliny w Tarnowie. Uroczystość zgromadziła niemal wszystkich szafarzy z diecezji tarnowskiej i stała się okazją do podziękowania ks. prał. Bolesławowi Margańskiemu za 27-letnią opiekę nad nimi. Dzięki zorganizowanym przez niego 15 kursom parafie diecezji tarnowskiej wzbogaciły się o ponad 1130 nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. Pierwszy kurs, rozpoczęty w marcu 1991 roku, ukończyło 83 mężczyzn. W spotkaniu wzięło udział ok. 1500 osób, niektórym szafarzom towarzyszyły rodziny. – Są tu chyba niemal wszyscy szafarze. To ogromna rzesza ludzi wdzięcznych ks. Margańskiemu za to, co im dał, za serce, formację, cenne wskazówki dotyczące wiary, życia chrześcijańskiego, modlitwy – mówi ks. Andrzej Dudek, obecny opiekun nadzwyczajnych szafarzy. Oni sami dziękowali księdzu prałatowi za wielki trud, tysiące homilii, kazań i konferencji, jakie do nich wygłosił, i wszystko, co dla nich uczynił. – Szkoda tylko, że większa rzesza ludzi tego, co do nas mówiłeś, nie słyszała. Tyś jest wspaniałym siewcą słowa Bożego. Niech Ci Pan Bóg wszystko wynagrodzi – mówili, a życzenia, by strumienie łaski na niego popłynęły, złożył śpiewająco pełny kościół szafarzy. – Starajcie się pełnić tę posługę pogodnie i z radością. Uśmiech niech często gości na waszych twarzach, bo świadczy on o waszym wewnętrznym pokoju i Bożym błogosławieństwie, a dla chorych i cierpiących może być nadzieją, że nie wszystko stracone, że Bóg jest miłosierny – mówił do nich ks. B. Margański. – Bądźcie nadzieją, radością, gwiazdą pocieszającą, niejako aniołem niosącym pocieszenie – dodał. Od 15 lat nadzwyczajnymi szafarzami Komunii św. w parafii św. Antoniego w Nagoszynie są Jan Niedzielski i Zbigniew Zaręba. W każdą niedzielę zanoszą Pana Jezusa ok. 20 chorym. – Ludzie są życzliwi dla nas i cenią naszą posługę. Tęsknią za Jezusem, a my na pewno jesteśmy umocnieni ich wiarą – twierdzą panowie. Jeden z nich opowiada, jak przed paru laty w Boże Ciało rano zadzwoniła do niego córka chorego, że tata nie wytrzyma tego dnia bez Komunii św. Bo jak to tak, żeby Pan Jezus przechodził obok jego domu i nie wstąpił. – Po Sumie poszedłem do niego. Był bardzo zadowolony – mówi szafarz. Panowie mówią, że to wszystko bardzo wpływa na ich osobistą przemianę. – Nasze rodziny to widzą, a nas ciągnie do kościoła, chodzimy tam codziennie – dodają. Biskup tarnowski dziękował szafarzom za posługę, żonom za wspieranie mężów i za zgodę na ich posługiwanie. Dziękował także rodzinom za wielkoduszne darowanie czasu należnego rodzinie na rzecz budowania wielkiej rodziny wspólnoty Kościoła. Biskup tłumaczył, że ta posługa była obecna w Kościele pierwszych wieków. Później z różnych powodów praktyka ta wygasła, a za Pawła VI, świętego papieża, na nowo została wprowadzona do Kościoła powszechnego. Przypomniał postać św. Tarsycjusza, patrona szafarzy, który poniósł śmierć męczeńską ok. 250 roku, chroniąc Najświętszy Sakrament. – Proszę was, abyście razem z dziećmi budowali domowy Kościół, w którym będą rodzić się i wzrastać powołania do służby Bożej w kapłaństwie, życiu zakonnym i chrześcijańskich rodzinach – mówił bp Andrzej Jeż. – Niech każda Eucharystia będzie dla was źródłem radości z faktu, że Bóg jest blisko, że przez eucharystyczny Chleb możecie Go dotykać i dosłownie dawać Go innym. Niech z tej bliskości płynie rzeczywiste umocnienie dla waszego życia rodzinnego i małżeńskiego. Eucharystia jest bowiem sakramentem największej, najmocniejszej miłości – wskazywał pasterz Kościoła tarnowskiego. – Życzę wam wytrwałości, głębokiej wiary i na wskroś głębokiego umiłowania Jezusa Eucharystycznego, którego będziecie nieść zarówno w waszych sercach, jak i dłoniach. Przypominajcie wtedy osobę Maryi, która wyrusza do Ain Karim, niosąc Chrystusa pod swoim sercem. Z taką czułością i miłością noście Go zawsze na sercu, gdy wyruszacie, by zanieść Go chorym, cierpiącym, samotnym. Zanieście Go światu – prosił.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL