Nowy numer 42/2019 Archiwum

Wrócili do ojczyzny

Przyjęli repatriantów z Kazachstanu.

Nadieżda, jej syn Andriej i synowa Kristina zamieszkają w Charzewicach. Nowych mieszkańców powitał chlebem i solą burmistrz miasta i gminy Zakliczyn Dawid Chrobak. W spotkaniu wzięli także udział prezes zarządu Związku Repatriantów RP Aleksandra Ślusarek, poseł na Sejm Michał Wojtkiewicz, radni gminy Zakliczyn, sołtysi, nauczyciele, uczniowie i rodzice.

– Chcieliśmy wyrazić naszą solidarność z rodzinami Polaków, którzy w sposób zaplanowany przez komunistów rosyjskich zostali przemocą zesłani na nieludzką ziemię, na Syberię czy do Kazachstanu. Powrót naszych rodaków jest też dziejową sprawiedliwością, jaką obecnie możemy im okazać – mówił burmistrz Chrobak. Pani Nadieżda, przyjmując na powitanie chleb, była bardzo wzruszona. – Jesteśmy bardzo wdzięczni, że mogliśmy wrócić do ojczyzny. Przyjechałam tu z synem i synową. W gminie Tarnów mieszka już mój drugi syn, wróciły z rodzinami także moje kuzynki. W Kazachstanie zostali jeszcze moja córka, jej mąż i dwoje ich dzieci. Długo myślałam o powrocie do Polski i cieszę się, że to się w końcu udało. Mam nadzieję, że dołączy do nas córka z rodziną – powiedziała pani Nadieżda. Jej rodzice mieszkali w okolicach Żytomierza (obecna Ukraina). Zostali zesłani do Krasnokamienki na północy Kazachstanu, w okolice wsi Oziornoje. – W miejscowości liczącej około 500 domów żyli obok siebie Polacy i nadwołżańscy Niemcy. Sporo nas tam jeszcze zostało… Rodzice mówili do nas po polsku, zachowywaliśmy nasze zwyczaje, żyliśmy według naszej wiary – mówi kuzynka pani Nadieżdy, Irina. Jej rodzina powróciła do Polski 22 lata temu jako pierwsza po zmianie ustrojowej. – Odbywało się to na własny koszt i bez takich zabezpieczeń, jakie daje dzisiaj ustawa o repatriacji. Dostało się nam mocno od życia w nowych warunkach, ale daliśmy radę. Dzisiaj cieszymy się, że kolejni krewni do nas dołączają – mówi pani Irina. Obecnie powrót Polaków z Kazachstanu czy Rosji normuje ustawa o repatriacji. –Polacy w Kazachstanie przez wiele lat byli pozostawieni samym sobie. Umożliwienie im powrotu stało się priorytetem rządu Beaty Szydło. W ciągu niespełna dwóch lat począwszy od 2015 roku udało się zgodnie z nową ustawą umożliwić powrót 2 tys. osób. Na nowy dom w Polsce czeka jeszcze ponad 30 tys. potomków polskich zesłańców – mówi Aleksandra Ślusarek, prezes zarządu Związku Repatriantów RP. Rodzina pani Nadieżdy zamieszka w wyremontowanym przez gminę Zakliczyn dawnym domu nauczyciela w Charzewicach. Gmina będzie również pomagać przybyłym w zaaklimatyzowaniu się w nowych warunkach, w znalezieniu pracy i rozpoczęciu godnego życia w Polsce.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL