Nowy numer 42/2019 Archiwum

Pacyfikacja? Nie, masakra

Trudno opisać emocje, które towarzyszą lekturze listy ofiar zamordowanych przez Niemców. Rozstrzelanych lub spalonych żywcem.

Porąbka leży niedaleko Dobrej. W centrum wsi, tuż za torami, znajduje się pomnik, wyglądający jak kościelna ambona. Czytając znajdującą się na nim listę osób zamordowanych przez Niemców podczas aż trzykrotnej „pacyfikacji” wsi: 1, 20 i 24 sierpnia 1944 roku, chciałoby się krzyczeć.

W kolejną, 75. już rocznicę masakry mieszkańcy Porąbki zgromadzili się przy pomniku na Mszy św., której przewodniczył wikariusz z Dobrej ks. Arkadiusz Kabaj. Przed Eucharystią młodzież zaśpiewała i zagrała pieśni patriotyczne. Został też odczytany wiersz miejscowej gawędziarki Marii Markiewicz. – Trudno słuchać, łzy same się cisną do oczu – mówi jedna z uczestniczek spotkania. Nic dziwnego. Wśród 13 ofiar rozstrzelanych lub spalonych żywcem byli: Zofia Pazdur oraz jej maleńkie dzieci – Ludwik (3 miesiące) i Marysia (3 lata), a także Maria Judka i jej dwaj synowie – Stanisław (32 lata) i Wojciech (40 lat). Maria spłonęła żywcem razem z synem Wojciechem w swoim domu, Stanisław został zastrzelony. Zwęglone ciała rozpoznano po niedopalonych ubraniach. – Wtedy też zginęła moja prababcia Maria Smaga. Dobrze, że o nich pamiętamy, bo to jest nasza historia. Jesteśmy tu także po to, by się modlić, żeby to się nigdy więcej już nie zdarzyło – mówi Karolina, która razem z kolegami i koleżankami zaśpiewała i zagrała patriotyczną pieśń na początku spotkania. Mieszkańcy Porąbki od sześciu lat regularnie w drugą sobotę sierpnia gromadzą się na Mszy św. przy pomniku ofiar. – Spotykanie się tu, włączanie w modlitwę młodzieży to kultywowanie naszej pamięci historycznej. Mamy nadzieję, że młodzi z tych lekcji lokalnej trudnej historii wiele zapamiętają – mówi sołtys Porąbki Bogumiła Skwarczyk. Druga Msza św. za ofiary niemieckich „pacyfikacji” odbyła się 24 sierpnia przy pomniku w Gruszowcu, który podobnie jak Porąbka leży na terenie parafii Dobra. Tutaj już 4 września 1939 roku Niemcy zamordowali 14 osób i spalili 9 zabudowań. Apokalipsa przyszła jednak później. 1 listopada 1944 roku, w odwecie za zbrojną akcję partyzantów, Niemcy spędzili do jednego z domów mężczyzn, kobiety, młodzieńców, dziewczęta i dzieci, w sumie 33 mieszkańców wsi. Wszyscy spłonęli żywcem, w tym całe rodziny, m.in. Józef i Anna Drągowie i ich czworo dzieci: Anna (17 lat), Helenka (12 lat), Antoś (9 lat), Marysia (5 lat) i Józio (2 lata).

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL