Nowy numer 42/2019 Archiwum

Trzy radości

Pomoc, która trafiła do dzieci z Romanowa na Ukrainie, ma podwójną wartość. Raz, że przybory szkolne się przydadzą, dwa, że są z Polski.

W zimie reaktywowano oddział Caritas przy parafii w Brzeźnicy koło Dębicy. – Cieszę się, że po chwilowym zastoju zebrała się fajna grupa, która działa, koordynuje pomoc – mówi ks. proboszcz Mariusz Maziarka. Pierwsza akcja, zbiórka żywności, odbyła się przed Wielkanocą. – Ponad 20 paczek zanieśliśmy potrzebującym, czyli głównie osobom starszym i samotnym – informuje Krzysztof Gaweł, szef parafialnej Caritas.

Z kolei wraz z dziećmi wolontariusze odwiedzili seniorów ze stroikami i życzeniami. – Łapali nas za ręce, nie chcieli wypuszczać, płakali. Wielu starszych jest samotnych. Żyją bardzo skromnie, ale największa potrzeba to towarzystwo drugiego człowieka – dodaje Marta Wicher z Caritas. W związku ze zbliżającym się rokiem szkolnym grupa Caritas postanowiła pomóc dzieciom. – Mamy rodaczkę, s. Agnieszkę Kanię ze Zgromadzenia Sióstr Najświętszego Serca Pana Jezusa, która pracuje w Romanowie na Ukrainie. Ma pod opieką dzieci, więc postanowiliśmy, że wyposażymy je w przybory szkolne – tłumaczy ks. Piotr Pławecki, wikariusz z Brzeźnicy. Krzysztof Głąb kupił 10 tornistrów, które parafianie zabrali, by wypełnić je przyborami szkolnymi. – Dokupowałem tornistry jeszcze dwa razy, w sumie zebraliśmy ich ponad 20. Wszystkie są pękate – pokazuje. W środku zeszyty, piórniki, linijki, kredki, flamastry, teczki, farbki i wiele innych rzeczy. – Odbiór akcji nas zaskoczył. Ludzie mieli ogromną radość z tego, że mogli coś podarować drugiemu człowiekowi. Pomaganie daje satysfakcję – przyznaje Marta Wicher. – Romanów były Dzierżyńsk. Niedaleko Żytomierza. To polska miejscowość. Nazwiska ludzie kończą się tu z małymi wyjątkami na „-ski” i „-cki”. Potrzeba tu wszystkiego, bo w wioskach czy w małych miejscowościach bieda jest wielka. Nie wiem nawet, z czego ci ludzie żyją. Poza tym w ich mentalności jakby nie było jutra. Jeśli mają jakieś pieniądze, wykorzystają je dziś, a jutro – zobaczymy. Ale cokolwiek dostaną, cenią to sobie bardzo. Jeżeli prezent jest z Polski, cenią w dwójnasób. Bo to z Polski, bo Polska o nich pamięta – mówi s. Agnieszka Kania.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL