Nowy numer 42/2019 Archiwum

Przytuleni

Ktoś pomyśli, że 15 lat to niewiele, a to ogrom stoczonych walk i ocean Bożej łaski.

Wspólnota Cenacolo 31 sierpnia w Porębie Radlnej świętowała 15-lecie obecności w diecezji tarnowskiej. – To niewiele, ale jeśli przemnożymy przez liczbę stoczonych tu walk w ludzkich sercach i ogrom Bożej łaski, zobaczymy, jak to dużo – mówił ks. Wacław Grądalski, opiekun duchowy domu.

Wspólnotę nazwał miejscem, w którym człowiek, biedny grzesznik, dotknięty miłosierdziem staje się piękny. Wspominał początki domu w Porębie Radlnej i osobiste zaangażowanie ówczesnego biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca, by wspólnota Cenacolo zawitała do diecezji tarnowskiej. Wspólnotę założyła we Włoszech w 1983 r. s. Elvira Petrozzi w trosce o osoby zagubione i uzależnione. Należący do niej nie potrzebują żadnych specjalnych leków i pomocy psychologa, aby wyjść z nałogu bądź odnaleźć siebie. Nie ma też wykwalifikowanej kadry. Drogę wyzwolenia pokazują chłopcy, którzy wyszli na prostą i zostają we wspólnocie jeszcze rok, dwa, trzy, służąc innym.

Uważane jest to za fenomen. Jedynym lekarzem jest tu Jezus Chrystus, a lekarstwem modlitwa i praca. Przebywający we wspólnocie odkrywają moc słowa Bożego i Jezusa obecnego w Eucharystii. – 15 lat czerpania ze Źródła tutaj zaowocowało przepięknie. Nie mamy dokładnych statystyk, ale to już kilkuset młodych ludzi, którzy tu na kolanach przed Panem odzyskiwali zdrowie, życie, odnajdywali nadzieję, razem ten dom przemieniali i tworzyli. To całe rodziny, cząstka z nich jest tutaj, gdyż Pan Bóg dotykał ich ran i uzdrawiał – mówił ks. Wacław.

– Dziękuję za każdego człowieka, który wyszedł z ciemności do światła – dodał. Mszy św. w intencji wspólnoty, o Boże błogosławieństwo dla niej, mieszkańców domu i ich rodzin przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż, a koncelebrowali kapłani związani ze wspólnotą, m.in. ks. Wacław czy o. Sławomir, który od 10 lat posługuje w domu w Porębie Radlnej. Biskup Jeż mówił o sile Bożej łaski w życiu człowieka. Świadectwem jej działania są chłopcy i mężczyźni ze wspólnoty Cenacolo. – Bóg ukochał każdego człowieka i nie opuszcza go nawet wtedy, kiedy ten postępuje źle. Wyciągnięte na krzyżu ręce Chrystusa mówią o tym, że chce On każdego przygarnąć do siebie – podkreślił. Tego Bożego przytulenia doświadczyli chłopcy ze wspólnoty Cenacolo. Po Mszy św. i wspólnej agapie, podczas której nie zabrakło także urodzinowo-rocznicowego tortu, przedstawili historię z innej przypowieści, bardzo bliskiej ich sercu. Wracali do niej wielokrotnie.

– To nie spektakl, a świadectwo, które najpierw nosiło tytuł „Ojciec miłosierny”, potem „Syn marnotrawny”, a obecna wersja to „Przytulenie”. Świadomie nawiązuje ona do tytułu książki matki Elwiry – tłumaczył brat Slaven, Chorwat, który od 6 lat mieszka w domu w Porębie Radlnej, a we wspólnocie Cenacolo jest od 2002 roku. Kiedyś pogubiony i spętany uzależnieniami, dziś jest osobą konsekrowaną.

Pół roku temu skończył studia teologiczne, czeka na święcenia kapłańskie. Wszystko za sprawą przytulenia, jakiego doświadczył, a potem modlitwy, postów i wyrzeczeń. Był we wspólnocie może 3–4 dni, nawet jeszcze nie do końca trzeźwy. Wtedy do domu Cenacolo w Chorwacji przyjechała matka Elwira. Ze zdziwieniem patrzył, jak ona mówiła, a wszyscy mężczyźni jej słuchali. – W pewnym momencie odwróciła się i popatrzyła na mnie. Zapytała chłopaka, który tłumaczył, kim jestem. Podeszła do mnie, nie powiedziała nic, tylko mnie przytuliła. Nigdy czegoś takiego nie czułem w życiu. Wiedziałem, że to nie mogło być przytulenie matki Elwiry, że jedna osoba nie może tak przytulić, że jest to coś więcej. Popatrzyła mi w oczy i powiedziała, przyjdź do mnie, ja ci pokażę Tego, który jest prawdziwym życiem – opowiadał brat Slaven.

– Bóg przez nią przemówił do mnie. Przez ten gest, a potem trud i wyrzeczenie wszystko zmieniło się w moim życiu. Dzisiaj jestem szczęśliwy, dlatego że to przytulenie czuję za każdym razem, kiedy się wyspowiadam sercem – dodał. W domu wspólnoty Cenacolo w Porębie Radlnej mieszkało na dłużej lub krócej co najmniej 500 mężczyzn, którzy współpracując z Bożą łaską, podejmują walkę z uzależnieniami. We wspólnym świętowaniu uczestniczyli nie tylko domownicy, ale także ich rodziny, przyjaciele, sąsiedzi, siostry urszulanki z Tarnowa, duchowo także siostry karmelitanki, które od 15 lat nieprzerwanie modlą się za każdego z chłopców, którzy tu są.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL