Nowy numer 33/2020 Archiwum

Lepiej płonąć niż kopcić

„Prawdziwego przyjaciela poznajemy w biedzie” – to przysłowie najlepiej opisuje relacje polsko-węgierskie w czasie II wojny światowej.

W Nowym Sączu przy krzyżu na os. Kaduk 6 września odbyło się drugie „Spotkanie dla dobra wartości Europy Ojczyzn”, zorganizowane przez Światowe Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II oraz Komendę Hufca ZHP z Nowego Sącza.

– Ten krzyż, postawiony przez Karola Szymanskiego, pół Polaka, pół Węgra, i jego żonę Margit Nagy w podzięce za ocalenie w czasie wojny, jednoczy mieszkańców osiedla. Jest bardzo ważnym symbolem historycznym, symbolem łączącym Polskę i Węgry, i symbolem wartości chrześcijańskich, które są fundamentem narodów Europy – mówi Jerzy Ptaszyński, prezes ŚSKCh.

W czasie spotkania przy krzyżu licznie zgromadzili się sądeccy harcerze, bo to m.in. oni tworzyli w latach II wojny światowej most łączący okupowaną Polskę i Węgry. – Wśród osób zaangażowanych w konspirację w Nowym Sączu było ok. 240 harcerzy i harcerek. Spośród nich rekrutowało się 21 kurierów, którzy przez zieloną granicę przeprowadzali ludzi na Węgry, utrzymywali łączność z rządem na uchodźstwie – przypomina Leszek Zakrzewski z Polskiego Towarzystwa Historycznego w Nowym Sączu. Tym młodym kurierom i relacjom polsko-węgierskim poświęcono spotkanie przy krzyżu.

Przyjaźń

Wcześniej w oratorium WSB uczestnicy modlili się na Mszy św., którą odprawił kapelan harcerzy ks. Krzysztof Czech. – Ci młodzi ludzie, harcerze, spalali się w służbie bliźniemu. Prowadzili ludzi tam, gdzie chcieli nas przyjąć. Bratnia ziemia węgierska przyjęła od 120 do 150 tys. Polaków. Myślimy i modlimy się za tych wspaniałych ludzi, m.in. Henryka Sławika i Józsefa Antalla seniora, którzy zrobili tak wiele dla Polaków na Węgrzech – mówił ks. Czech w homilii.

Zdaniem obecnej na spotkaniu konsul generalnej Węgier Adrienne Körmendy, atak Niemiec na Polskę w 1939 r. był sytuacją, w której potwierdziła się prawda powiedzenia, że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie. Hitler zażądał od Węgrów, którzy od połowy lat 30. XX wieku byli w sojuszu z Niemcami, żeby przepuścili niemiecką armię, która miała zaatakować Polskę od południa. Odmówili.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama