Nowy numer 42/2019 Archiwum

Szczepanów. Bóg pomógł nam przez "Gościa"! przejdź do galerii

W sanktuarium św. Stanisława - patrona Apostolstwa Trzeźwości w diecezji tarnowskiej - modlono się szczególnie za ludzi młodych.

Szczepanów stał się miejscem modlitwy o trzeźwość już w sobotę 28 września. W wieczornym czuwaniu uczestniczyli członkowie wspólnot trzeźwości z Tarnowa, Brzeska i Rzezawy.

W niedzielę 29 września pielgrzymi z kilkunastu dekanatów diecezji tarnowskiej uczestniczyli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej w Panteonie Świętych i Błogosławionych.

Następnie wzięli udział w Eucharystii pod przewodnictwem abp. Henryka Nowackiego. - Nie ma ludzi nieobdarowanych. Każdy z nas otrzymał dar wolności, który jeśli dobrze wykorzystany, przyczynia się do pełnego rozwoju naszego człowieczeństwa. Jeśli źle korzystamy z wolności, narażamy się na wielkie niebezpieczeństwo zniewolenia, a nawet utraty życia wiecznego. Bardzo boli fakt, że instytucje, które powinny stać na straży zdrowia i życia obywateli naszego kraju, nie walczą w wystarczający sposób z zalewem alkoholu, a nawet zdają się popierać tę sytuację, otwierając punkty sprzedaży niemal wszędzie - mówił arcybiskup, który podziękował zaangażowanym w Duszpasterstwo Trzeźwości Diecezji Tarnowskiej za budzenie świadomości istniejących zagrożeń oraz za wspieranie uzależnionych i ich rodzin.

Po Mszy św. chętni mogli posłuchać świadectwa małżonków Jana i Marii, którzy przez 10 lat zmagali się z problemem alkoholowym. - Na bierzmowaniu złożyłam przyrzeczenie abstynencji. Wierność temu przyrzeczeniu zaowocowała tym, że kiedy mój mąż zaczął pić i pogrążać się w chorobie alkoholowej, a ja traciłam wszelką nadzieję, Bóg pomógł mi wytrwać i pomógł w walce o mojego męża, który przestał pić i stara się żyć w trzeźwości. Bardzo nam w tym pomógł "Gość Niedzielny". W czasie trwania nałogu mojego męża tygodnik dodawał mi swoimi tekstami otuchy. Kiedyś wypadł z jednego z numeru obrazek ze św. o. Pio i modlitwą do niego. Zaczęłam się modlić o jego wstawiennictwo i czułam, że św. o. Pio dźwiga we mnie nadzieję na nowe życie w moim małżeństwie i rodzinie. "Gość Niedzielny" pomógł mi również w rozpoznaniu mojej sytuacji i znalezieniu z niej wyjścia. Bóg stawiał na mojej drodze bardzo wiele życzliwych osób, które mnie wspierały w walce o trzeźwość męża i szczęście rodziny - mówi pani Maria.

Pan Jan podkreśla, że bez Boga jego uzdrowienie nie byłoby możliwe. - Działał w moim życiu przez świadectwo wiary mojego dziadka i ojca, przez moją żonę i dzieci, przez wiele innych osób, które wspierały naszą wspólną drogę do wolności. Zostałem wyrwany ze szponów otchłani, choć na początku wszystko wydawało się takie niewinne - mówił pan Jan.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama

Sponsorowane

Https://Www.AUTOdoc.PL