Nowy numer 46/2019 Archiwum

Ambasadorzy naszej wiary

Na misjach posługuje 57 tarnowskich księży, w tym jeden biskup i jeden administrator apostolski, a także jedna świecka misjonarka. Głoszą Ewangelię na trzech kontynentach w 10 krajach świata.

O misjonarzach mówi się, że są najlepszymi ambasadorami Polski w świecie. Nasi docierają do najdalszych zakątków afrykańskiego buszu, na kazachskie stepy i do najbiedniejszych dzielnic miast. Tam nigdy nie dotrze żaden dyplomata. Misjonarze są tam ambasadorami przede wszystkim naszej wiary. Ich siłą jest nasza modlitwa za nich i całe dzieło rozkrzewiania wiary. To misje są świadectwem żywotności naszego tarnowskiego Kościoła. Mam w jakiś sposób trzy diecezje. Jedną tutaj, która jest w czasie synodu diecezjalnego, drugą stanowi ponad 200 księży pracujących w różnych krajach Europy i nie tylko, a trzecią jesteście wy, misjonarze – mówił biskup tarnowski Andrzej Jeż w czasie spotkania z tarnowskimi fideidonistami na Kozieńcu w ostatnie wakacje.

Biskup wówczas dziękował misjonarzom za ich posługę, która pokazuje, jak diecezja tarnowska jest otwarta, nawet mimo spadku liczby powołań. To misje są bogactwem tarnowskiego Kościoła, który jest matką dla innych – karmi, wspiera, ewangelizuje. Obecnie na misjach posługuje 57 tarnowskich księży i jedna misjonarka świecka. Głoszą Ewangelię na trzech kontynentach w 10 krajach świata – w Argentynie, Brazylii, Peru, Boliwii, Kubie, Republice Środkowoafrykańskiej, Republice Konga, Kamerunie, Czadzie i Kazachstanie. Ponadto na misyjnych placówkach jest ok. 250 osób konsekrowanych pochodzących z diecezji tarnowskiej.

Ameryka Południowa

W Argentynie pracuje obecnie czterech tarnowskich misjonarzy. Posługują tam najdłużej ze wszystkich pochodzących z tej diecezji fideidonistów, bo od ponad lub prawie 40 lat. Od 1978 roku – ks. Tadeusz Mastej i ks. Kazimierz Pres, a od 1980 – ks. Aleksander Piszczek i ks. Władysław Grych. Zostali tam posłani jeszcze przez abp. Jerzego Ablewicza, który otworzył Kościół tarnowski na misje. Tarnowscy fideidoniści są obecni także na misjach w Boliwii. Jest tam sześciu naszych misjonarzy: od 2006 roku ks. Kazimierz Stempniowski i ks. Paweł Żurowski, od 2009 roku ks. Józef Zyzak, od 2017 ks. Tomasz Fajt i ks. Radosław Słowik, a od maja br. ks. Tomasz Kaczor. Parafie, w których pracują, są zwykle bardzo rozległe. Wciąż przybywa im ochrzczonych, a także wyzwań, z którymi na co dzień przychodzi się mierzyć. Problemem są związki niesakramentalne, rozbite małżeństwa, sekty, problemy z narkotykami, a ostatnio płonące lasy. W Brazylii jest ośmiu tarnowskich misjonarzy. Najdłużej przebywa tam ks. Kazimierz Skórski. Wyjechał w 1995 roku. Od 2002 roku posługują tam ks. Jan Kaczmarczyk, ks. Roman Góra i ks. Marek Pawełek, od 2004 – ks. Grzegorz Trojan, od 2005 – ks. Tadeusz Sępek, a od 2018 – ks. Michał Mikulski i ks. Przemysław Podobiński. Z nadzieją patrzą na synod dla Amazonii, który niedawno się rozpoczął. – Liczymy, że on jeszcze bardziej ożywi udział świeckich w Kościele – mówi ks. Tadeusz Sępek, proboszcz wspólnoty liczącej ok. 25 tys. mieszkańców. Jedenastu tarnowskich fideidonistów posługuje z kolei w Peru. Najdłużej, bo od 25 lat – ks. Czesław Faron. Dwa lata mniej – ks. Wiesław Mikulski i ks. Wiesław Tworzydło. Od 20 lat w Peru jest obecny ks. Grzegorz Łukasik. W 2002 roku dołączył do nich ks. Robert Zając, a w 2003 – ks. Antoni Lichoń. Od pięciu lat w Peru posługuje ks. Paweł Stec, od trzech – ks. Kasper Bernasiewicz, od dwóch – ks. Jan Baran, od roku – ks. Stanisław Knurowski i ks. Grzegorz Kubalica. W Peru pod względem klimatu i przyrody jest jak w raju – zielono i gorąco. Ewangelizacja tych terenów jest często związana z budową mostów i dróg. Jedynym reprezentantem tarnowskiego Kościoła na Kubie jest ks. Dariusz Pawłowski. Wyjechał tam rok temu. Kubańczyków trochę dziwi, że do nich przybył. Oczywiście nadmorskie kurorty przyciągają turystów, ale już kilka kilometrów w głąb wyspy odkrywa się smutną rzeczywistość – biedę i codzienne zmagania ludzi z wątpliwym dobrodziejstwem komunizmu. – Mam nadzieję, że w tej części Kuby uda nam się stworzyć polską misję i przyczynimy się do wzrostu wiary w tym narodzie. Dziękuję wszystkim za ofiarowane modlitwy i pomoc. Proszę was z serca: módlcie się za misje Kościoła katolickiego. Razem możemy więcej – apeluje ks. Dariusz.

Afryka

O wyzwaniach ewangelizacyjnych w Republice Czadu najwięcej wie ks. Stanisław Worwa, który pracuje tam dokładnie 15 lat. 4 lata temu wyjechali do tego kraju ks. Piotr Skraba i ks. Paweł Tabiś. Ks. Stanisław i ks. Paweł pracują w stolicy, w Ndżamenie. Ks. Tabiś ochrzcił w tym roku już 400 osób. Pracuje w slumsach. Ksiądz Piotr z kolei proboszczuje ponad 115 wioskom. Tyle liczy jego parafia w czadyjskim Bousso, obszarowo większa od diecezji tarnowskiej. – Wiele czasu zabiera dotarcie do ludzi pieszo, motocyklem, łódką, samochodem. Pomaga mi ok. 200 katechistów i to oni przejmują wiele obowiązków – opowiada. W Kamerunie tarnowski Kościół od prawie 30 lat reprezentuje świecka misjonarka i pielęgniarka Ewa Gawin. Jest dyrektorem szkoły dla głuchoniemych w Kamerunie, która także istnieje dzięki pomocy diecezji tarnowskiej. – Radości i smutki to codzienność, w jakiej żyjemy, i dzielimy je z naszymi pociechami. Dzieci te w większości pochodzą z biednych rodzin. Czasem zdarzają się telefony z prośbą o odebranie „paczki” z dworca autobusowego. Ta „paczka” to wysłane dziecko z karteczką, na której widnieje imię i nazwisko oraz notka, że jest głuchonieme – opowiada. Pięciu fideidonistów z naszej diecezji posługuje w Republice Konga. To nestor tarnowskich misjonarzy ks. Marian Pazdan, ks. Bogdan Piotrowski (od 1990 roku) oraz ks. Maciej Fleszar, ks. Karol Kuźma i ks. Paweł Turek. Ks. Marianowi od 1985 roku udało się stworzyć i urządzić tam już 4 parafie. Ostatnią – św. Jana Pawła II w Dolisie. Ks. Paweł jest proboszczem parafii w Moungoundou-Sud. Tam tarnowski misjonarz jest pierwszym duszpasterzem zamieszkałym na miejscu. Ewangelizację łączy z organizowaniem kursów szycia dla kobiet i stolarki dla mężczyzn. W diecezji Kongo-Brazaville posługują z kolei ks. Bogdan, ks. Maciej i ks. Karol. Najliczniej Kościół tarnowski jest reprezentowany w Republice Środkowoafrykańskiej. Tam posługuje 13 tarnowskich kapłanów, w tym jeden biskup pochodzący z Pisarzowej – bp Mirosław Gucwa. Pasterzuje diecezji Bouar zajmującej obszar 40 tys. km kw., który zamieszkuje pół miliona ludzi. Jedna piąta z nich to katolicy. Najwcześniej z posługujących obecnie Kościołowi w tamtym kraju tarnowskich misjonarzy przybył ks. Marek Muszyński. Jest tam od 30 lat. Niewiele mniej ks. Marek Mastalski. Niedawno wrócili na misje ks. Piotr Boraca i ks. Jacek Kwiek. Od 20 lat pracuje tam ks. Marek Dziedzic, a od 10 – ks. Mateusz Dziedzic i ks. Krzysztof Mikołajczyk. Potem dołączyli kolejni – ks. Michał Rachwalski, ks. Leszek Zieliński, ks. Paweł Wróbel, a ostatnio ks. Szymon Pietryka i ks. Roman Marek.

Azja

Sześciu tarnowskich misjonarzy pracuje w Kazachstanie. Najdłużej, od 17 lat, jest tam ks. Dariusz Buras, w 2015 roku mianowany administratorem apostolskim w Atyrau. Od 2008 roku jest tam ks. Piotr Kluza, proboszcz parafii w Chromtau. Od 2011 roku – ks. Łukasz Niemiec (proboszcz w Uralsku, a od stycznia 2015 wikariusz generalny administracji apostolskiej Atyrau) i ks. Cezary Paciej (wikariusz w parafii w Atyrau). W 2014 roku dołączył do nich ks. Robert Pyzik (proboszcz w Żeskazganie, diec. Karaganda), a rok temu ks. Piotr Dydo-Rożniecki (wikariusz w Chromtau). Długi i szeroki Kazachstan wcale nie kojarzy się z katolicyzmem. Wspólnoty są tam niewielkie, ale sukcesywnie dzięki pracy naszych księży powiększają się. Symboliczny dla tego kraju jest obraz kościoła w Chromtau, który budował ks. Piotr Kluza. Stoi on 300 m od meczetu i 600 m od prawosławnej cerkwi.• Na stronie internetowej „Gościa Tarnowskiego” przez cały październik, który papież Franciszek ustanowił Nadzwyczajnym Miesiącem Misyjnym, zachęcaliśmy do codziennej modlitwy za tarnowskich fideidonistów. Każdego dnia opisywaliśmy bardziej szczegółowo ich posługę na misyjnych szlakach. O modlitwę różańcową w ich intencji prosimy nadal.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Zobacz także

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama