Nowy numer 21/2020 Archiwum

Chrzcielne źródło

Skoro cały Kościół jest misyjny, to dlaczego w PDRW włączają się róże różańcowe tylko ze 150 na 450 parafii w diecezji?

Róże różańcowe są naturalnymi sprzymierzeńcami dzieła misyjnego Kościoła w ramach Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary, bo jedno i drugie założyła Paulina Jaricot. W diecezji w PDRW włączają się róże ze 150 parafii, czyli mniej więcej z 30 proc. parafii w diecezji. Włączają się, czyli m.in. modlą się w tej intencji i składają ofiary w umownej wysokości (wartość jednej bułki miesięcznie). W mieleckiej parafii pw. Trójcy Przenajświętszej odbyło się XIX Diecezjalne Misyjne Spotkanie Róż Różańcowych. Wzięło w nim udział 1200 członków róż. Spotkaniu przewodniczył bp Andrzej Jeż.

Mamy niespełna 60 diecezjalnych misjonarzy, przekazujemy rocznie 6 mln zł na cele misyjne, dziesiątki tysięcy ludzi modlą się za misje. To wielka sprawa. Jednak, jak mówił w homilii bp Jeż, „walec niewiary” przetacza się także przez naszą diecezję. – Potrzebne jest bycie misjonarzem tu i teraz. Czasem się boimy, czasem wstydzimy, lękamy powiedzieć nawet jedno słowo w rodzinie na temat Boga, życia moralnego. Trzeba większej odwagi. Trzeba świadomości, że wiara jest darem, który otrzymaliśmy od Boga. Tym darem trzeba się dzielić. Jeżeli tego nie podejmiemy, to nasz Kościół tarnowski będzie słabł – mówił biskup Andrzej Jeż w Mielcu.

Współpraca

Ksiądz Piotr Boraca, misjonarz z Afryki, który spotkał się z uczestnikami tego wydarzenia, przypomniał, że do pracy misyjnej nie trzeba święceń. – Nasze misyjne powołanie płynie ze chrzcielnicy, nie z sakramentu kapłaństwa. Księży jest mało, ale w ewangelizacji pomagają świeccy, „ochrzczeni i posłani”; to jest niesamowity dar – mówił. To samo jest w Republice Środkowoafrykańskiej, gdzie pracuje. Do poszczególnych wiosek jadą pick-upem nawet w kilkanaście osób. – Legioniści Maryi, katechiści, ministranci. Dojeżdżamy do konkretnego miejsca i wspólnie zaczynamy ewangelizowanie. Ja spowiadam, katechiści prowadzą katechezę, ministranci uczą młodszych liturgii, chórzyści – śpiewów liturgicznych, legioniści pokazują, jak rozważać i odmawiać Różaniec. To jest wspólna praca. Tam i tu. Na tym polega współpraca misyjna – mówił. O tym samym wspominał też ks. Dariusz Pawłowski, misjonarz na Kubie. Jego parafia liczy 120 tys. mieszkańców. Do kościoła chodzi może tysiąc. – Ksiądz sam nie da rady. Mamy katechistów, którzy co dwa tygodnie biorą ciężarówkę i jadą na wioski modlić się z ludźmi, katechizować, być z nimi. Wśród katechistów są nastolatki i ludzie dojrzali, mam też dwóch wykładowców akademickich – opowiada. Rzecz w tym, że dzielenie się Ewangelią to jest też nasza powinność. Nasz, oczekiwany i pożądany, styl życia.

Relacja

Dlaczego ciągle wielu wiernych, także członków róż różańcowych, mówi, że róże, do których należą, są maryjne, a nie misyjne? Dlaczego tak wielu uważa, że misje to znaczy tylko pojechać „stąd” „tam” z misją głoszenia Ewangelii? – Myślę, że brakuje nam katechezy, objaśniania misyjności Kościoła, także zrozumienia chrztu świętego – mówi Alina Zięć z Iwkowej, od wielu lat zaangażowana w animację misyjną. Jest jeszcze coś bardziej fundamentalnego. – Na przykład w wielu krajach Ameryki Południowej ludzie nie mają księży, ale wierzą, że Bóg ma wpływ na świat, na ich życie. Czują zależność od „siły wyższej”, są otwarci na duchowość. Są wierzący, choć często intuicyjnie. My zaś w Polsce mamy pobożność, mamy praktyki religijne, ale czy mamy żywą relację z Jezusem? A jeśli byśmy ją mieli, to czy nie chcielibyśmy się tym doświadczeniem dzielić? Ewangelizować innych? – stawia pytania Alina Zięć. Może dlatego wymiar misyjny Kościoła jest dla wielu ciągle niezrozumiały?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama